upaly wyspy kanaryjskie pierwsza fala 2026

Fala upałów na Wyspach Kanaryjskich: nawet 40 stopni i kalima

Kanaryjski skwar na dobry początek lata

Zaledwie tydzień po tym, jak planeta oficjalnie przeszła na tryb letni, a Europa i Hiszpania ledwo uszły z życiem z opresyjnych fal upałów, Wyspy Kanaryjskie mierzą się właśnie ze swoim pierwszym w tym sezonie skokiem temperatur. To ekspresowa fala gorąca, podczas której termometry pokażą nawet o sześć stopni więcej niż zwykle o tej porze roku. Dla mieszkańców i turystów oznacza to również powrót tak zwanych nocy tropikalnych.

Zmianę w pogodzie odczuto już w poniedziałek – szczególnie w centrum i na południu Gran Canarii, gdzie w kilku gminach jeszcze przed południem słupki rtęci przekraczały 30 stopni. Najgorsze ma jednak dopiero nadejść we wtorek. Wtedy to, według prognoz Państwowej Agencji Meteorologicznej (Aemet), temperatura gwałtownie podskoczy, osiągając od 36 do nawet 40 stopni na wyspach o bardziej urozmaiconej rzeźbie terenu.

– To sytuacja krótka, ale niezwykle intensywna – zapowiada David Suárez, delegat Aemet na Wyspy Kanaryjskie. Ostrzega, że temperatury będą od 5 do 6 stopni wyższe od normy dla tej pory roku. – Średnie miesięczne na archipelagu wynoszą około 21–21,5 stopnia, a my możemy dojść do średniej na poziomie 27 stopni – dodaje.

Mimo krótkiego czasu trwania tego epizodu, synoptycy już teraz traktują go jako możliwą zapowiedź znacznie dłuższej fali upałów. – Spodziewamy się kolejnego wzrostu temperatur pod koniec tygodnia – mówi Suárez.

Skąd to nagłe gorąco: niż znad Afryki i zmiana wzorca wiatrów

Za gwałtowny wzrost temperatur odpowiada zmiana, jaka zaszła w układzie atmosferycznym nad Atlantykiem w okolicach Wysp Kanaryjskich. Z jednej strony, azorski wyż przesunął się ze swojej typowej pozycji i – jak tłumaczy Suárez – „rozciągnął się” aż do północnej Hiszpanii i południa Europy. W tym położeniu generowane przez niego wiatry pasatowe zmieniają kierunek, co dodatkowo przyspiesza cały proces.

Z drugiej strony, wiatr wiejący ze wschodu, znad wyżu afrykańskiego, ma otwartą drogę, by przemieszczać się w stronę archipelagu, niosąc ze sobą gęstą chmurę pyłu zawieszonego w powietrzu.

– Nie wejdzie on w niższe warstwy atmosfery – zapewnia delegat Aemet. Nie oznacza to jednak, że jego wpływ będzie mniejszy. Kalima utrzyma się bowiem bliżej szczytów i średnich wysokości górskich. Na wybrzeżu (a zwłaszcza na północnych stokach wysp) dominować będzie wilgoć i chłodniejszy wiatr.

– Może to doprowadzić do powstania mgieł na wybrzeżu, ponieważ inwersja temperatury jest bardzo nisko – wyjaśnia Suárez. Jednocześnie studzi obawy, że mgły te mogłyby zakłócić działanie lotniska na północy Teneryfy, które często odczuwa skutki takich kontrastów termicznych. – Inwersja znajduje się na wysokości około 300 metrów, czyli poniżej poziomu lotniska – uspokaja.

Alerty pogodowe: żółte i pomarańczowe strefy

Aemet już uruchomiła ostrzeżenia przed wysokimi temperaturami. W poniedziałek obowiązywał alert żółty we wschodniej, południowej i zachodniej części Gran Canarii. We wtorek alerty zostaną rozszerzone. A sytuacja ma się zaostrzyć: wszystkie wyspy z wyjątkiem Fuerteventury i Lanzarote znajdą się w strefie żółtego alarmu termicznego. Natomiast południe Gran Canarii obejmie alert pomarańczowy.

Służby spodziewają się, że w ciągu dnia temperatury powszechnie przekroczą 30 stopni, a w konkretnych miejscach osiągną nawet 40 stopni. Do gorąca dołączy także silny wiatr, co wpłynie na stan morza, jak również na Lanzarote oraz niektóre południowe obszary przybrzeżne.

Stan prealarmu i zagrożenie pożarowe

Na podstawie prognoz rząd Wysp Kanaryjskich, za pośrednictwem Dyrekcji Generalnej ds. Sytuacji Nadzwyczajnych, ogłosił dwa stany prealarmu. Pierwszy – z powodu wiatru – wszedł w życie od godziny 3:00 w poniedziałek. Drugi – z powodu maksymalnych temperatur – został aktywowany o godzinie 11:00 na wszystkich wyspach, a na Gran Canarii podniesiono go do poziomu alarmu. Służby ratunkowe ogłosiły również stan alarmu z powodu ryzyka pożarów lasów na Gran Canarii od godziny 14:00 w poniedziałek, a na pozostałych wyspach od godziny 7:00 we wtorek. Decyzję podjęto zgodnie z zapisami Specjalnego Planu Kryzysowego Wysp Kanaryjskich na wypadek niekorzystnych zjawisk meteorologicznych (PEFMA).

Apel o rozsądek w obliczu ryzyka pożaru

Rosa Dávila, przewodnicząca Cabildo Teneryfy, zaapelowała o „maksymalną ostrożność” w nadchodzących dniach. Przypomniała, że obecne warunki „znacznie podnoszą również ryzyko pożaru lasu”. W związku z tym poprosiła o rozwagę na obszarach przyrodniczych, terenach leśnych i w miejscach narażonych na działanie wiatru. Cabildo na bieżąco monitoruje sytuację i koordynuje działania służb ratunkowych, by zapewnić bezpieczeństwo na całej wyspie. Instytucja podkreśla, że należy stosować się do oficjalnych zaleceń i unikać ryzykownych zachowań w czasie największych upałów.

Zalecenia koncentrują się na tym, by nie wykonywać czynności, które mogą wywołać iskrę lub ogień: nie wyrzucać niedopałków, nie pozostawiać śmieci oraz respektować wszelkie ograniczenia wprowadzone przez władze. Radzi się również odłożyć w czasie wycieczki i biwaki, jeśli warunki pogodowe się pogorszą.

Powrót nocy tropikalnych, a nawet piekielnych

Wraz ze wzrostem temperatur wracają noce tropikalne (z temperaturą powyżej 20 stopni) i upalne (powyżej 25 stopni). Po maju, w którym zaledwie 2,05 procent nocy można było uznać za tropikalne, Wyspy Kanaryjskie szykują się na „wysokie temperatury nocne, które w strefach południowych mogą sięgać ponad 25 stopni” – ostrzega Suárez. Dodaje, że na Gran Canarii w niektórych miejscach noce mogą okazać się wręcz piekielne, z temperaturami przekraczającymi 30 stopni.

Źródło

Przewijanie do góry
Share via
Copy link