Teide już dawno przestał spać. Od dziesięciu lat jego wnętrze drży w rytmie setek wstrząsów, a od zaledwie pięciu miesięcy ta nadzwyczajna aktywność stała się codziennym tłem dla mieszkańców Wysp Kanaryjskich. Pulsacje, trzęsienia ziemi, a czasem nawet roje wstrząsów przypominają, że Teneryfa to wulkanicznie aktywna wyspa, na której nie można wykluczyć erupcji w dłuższej perspektywie. Jednak na razie jakiekolwiek prognozy średnio- i krótkoterminowe są bliższe fantastyce naukowej niż rzeczywistości. Dlatego przygotowaliśmy zestaw pytań i odpowiedzi, które pomogą zrozumieć, co naprawdę dzieje się pod Las Cañadas del Teide.
Historyczne tło i nowe zjawisko
Narodowy Instytut Geograficzny (IGN) i Wulkanologiczny Instytut Wysp Kanaryjskich (Involcan) po raz pierwszy odnotowały anomalię wulkaniczną na Teide w 2016 roku. Był to niewielki rój wstrząsów, który powtórzył się jeszcze sześciokrotnie w ciągu kolejnych dziewięciu lat: w 2016, 2019, dwukrotnie w 2022, a następnie w 2024 i 2025 roku. W lutym 2026 roku wstrząsy poszły o krok dalej, zyskując nową, dotychczas nieopisaną cechę. Po raz pierwszy wykryto wtedy pod Teide tzw. pulsacje sejsmiczne – rodzaj ciągłej, znacznie słabszej i niemal niezauważalnej wibracji. Od tego czasu zarejestrowano kolejnych dziesięć rojów wstrząsów: jeden w lutym i trzy w ostatnich dwóch miesiącach – jeden w czerwcu i dwa w lipcu.
Powtarzalny schemat wstrząsów
Trzęsienia ziemi rejestrowane pod Teide od lutego są do siebie bardzo podobne. Większość z nich ma niską magnitudę (ledwie osiąga 1 mbLg) i występuje w tym samym obszarze. Są wykrywane na głębokości od 10 do 15 kilometrów, zawsze na zachód od Parku Narodowego Las Cañadas del Teide, pomiędzy gminami Guía de Isora, Vilaflor de Chasna i Santiago del Teide. Oprócz trzęsień ziemi naukowcy odnotowują także pulsacje sejsmiczne, które porównują do dźwięku wydawanego przez wibrującą pustą komorę. W ostatnich miesiącach oba zjawiska wystąpiły również ze sobą powiązane.
Co to oznacza dla przyszłości?
Choć w mediach społecznościowych i przy rodzinnych stołach krąży wiele teorii, rzeczywistość jest taka, że ta aktywność nie jest bezpośrednim prekursorem erupcji. Te niewielkie wstrząsy mają natomiast związek z systemem wulkanicznym wyspy i jego normalnym funkcjonowaniem. Wiele wulkanów na świecie wykazuje podobną sejsmiczność. Oznacza to, że te roje wstrząsów nie zapowiadają erupcji na Teneryfie w perspektywie krótko- czy średnioterminowej. Naukowcy nie traktują ich bowiem jako zwiastuna nieuchronnego wybuchu.
Nie daje to jednak gwarancji, że już jutro nie rozpocznie się kryzys sejsmiczny, w którym pojawią się znacznie bardziej oczywiste wskaźniki, takie jak nasilona sejsmiczność, deformacje gruntu czy emisja gazów. Na razie jednak tak się nie dzieje.
Czy wulkan jest monitorowany?
Każdego dnia monitorowane są dziesiątki parametrów związanych z ewentualnym wybuchem. Oprócz sejsmiczności notowanej od ostatniej dekady, od 2023 roku wykryto również niewielką deformację gruntu (zaledwie dwóch centymetrów) oraz lekki wzrost emisji gazów. Jednak żaden z tych wskaźników – ani osobno, ani razem – nie dowodzi, że na wyspie dojdzie do erupcji w krótkim lub średnim okresie.
Tego rodzaju aktywność sejsmiczna jest normalna w kontekście wulkanicznie czynnej wyspy. Teide jest monitorowany od 2003 roku, ale jakość i liczba instrumentów naukowych, którymi dysponują badacze, są obecnie znacznie większe. Dzięki temu możliwe jest rejestrowanie drobnych ruchów, które wcześniej pozostawały niezauważone. Wiele wulkanów i wysp wulkanicznych na całym świecie wykazuje tego typu stałą aktywność.
Złożoność systemu wulkanicznego Teneryfy
System wulkaniczny Teneryfy jest niezwykle skomplikowany do badania i zrozumienia. Wyspę tworzy ogromny kompleks wulkaniczny wznoszący się na ponad 7000 metrów od dna oceanu. To struktura, w której przeplatają się starożytne masywy wulkaniczne (Teno, Anaga i Adeje), aktywne grzbiety wulkaniczne (Teno i La Esperanza), zewnętrzne wulkany wybuchowe (Montaña de Guaza, Caldera del Rey, Montaña Pelada), pola młodych wulkanów (Granadilla czy Rasca), a na szczycie wyspy – stratowulkan Teide-Pico Viejo.
Główna hipoteza naukowców zakłada, że zarówno trzęsienia ziemi, jak i deformacje oraz emisja dwutlenku węgla mają związek z wtłaczaniem gazów i innych płynów pod ziemię (takich jak para wodna, dwutlenek węgla, dwutlenek siarki czy siarkowodór), co jest skutkiem ruchu magmy u podstawy wyspy. Eksperci są zgodni, że choć zjawiska te mają pochodzenie wulkaniczne, nie są związane z intruzją magmy zmierzającą ku powierzchni. Dlatego nie przewidują, by wskaźniki te miały związek z erupcją w perspektywie średnio- lub krótkoterminowej, czyli w ciągu dni czy miesięcy.
Teneryfa – wyspa pod stałą obserwacją
Teneryfa jest jedną z najlepiej monitorowanych wysp wulkanicznych w Europie. W okolicach Las Cañadas i na trzech głównych grzbietach Teneryfy rozmieszczonych jest blisko 100 stacji sejsmicznych, anten GPS (GNSS), kamer wizyjnych i termicznych, stacji pomiarów geochemicznych oraz inklinometrów. Urządzenia te codziennie śledzą puls wielkiego wulkanu. Sieci zainstalowane przez IGN i Involcan nie tylko pozwalają badać wulkaniczne wnętrze wyspy, ale także zapewniają wczesne wykrycie sygnałów poprzedzających potencjalną erupcję.
Gdyby jednak miało dojść do wybuchu, sygnały ostrzegawcze byłyby wyraźne. Pojawiłoby się więcej wstrząsów o magnitudzie 2 i 3, odczuwalnych przez mieszkańców. Deformacje gruntu narastałyby znacznie szybciej – dla porównania: na Teneryfie w ciągu trzech lat uzbierało się dwa centymetry, podczas gdy na La Palmie tydzień przed erupcją wulkanu Tajogaite w 2021 roku zarejestrowano aż 30 centymetrów. Emisja gazów wulkanicznych również stałaby się znacznie bardziej widoczna.
Gdzie leży największe zagrożenie?
Choć odpowiedź opiera się na prawdopodobieństwie, które może się nie sprawdzić, istnieje jedno miejsce, w którym ryzyko jest największe: zachodnia część Teneryfy. Według planu zarządzania ryzykiem wulkanicznym wyspy (PAIV), opracowanego w 2018 roku, strefą najwyższego zagrożenia jest grzbiet wulkaniczny biegnący od Teide w stronę masywu Teno, znany jako dorsal de Abeque. To właśnie tam w ciągu ostatnich 2000 lat doszło do największej aktywności wulkanicznej na wyspie. Abeque było świadkiem co najmniej pięciu historycznych erupcji, podobnych do tej z 2021 roku na La Palmie – czyli erupcji strombolijskich z wylewami lawy bazaltowej.
Najświeższe wieści z Wysp Kanaryjskich
Codzienne newsy, alerty pogodowe i praktyczne informacje – prosto z wysp, po polsku. Mieszkamy tu i wiemy co się dzieje, zanim trafi do mediów. Wszystko publikujemy na naszym kanale WhatsApp – bez pośredników, bez algorytmu.

