Mieszkania na Wyspach Kanaryjskich droższe o prawie 20%
Ceny wtórnego rynku nieruchomości na Wyspach Kanaryjskich poszybowały w górę. Według danych Indeksu Nieruchomości Fotocasa za luty, metr kwadratowy mieszkania kosztuje teraz średnio 3353 euro. To wzrost o 19,3% w porównaniu z tym samym miesiącem ubiegłego roku. Tak dynamiczna podwyżka sprawia, że archipelag jest obecnie czwartą najdroższą wspólnotą autonomiczną w całej Hiszpanii.
Kanaryjskie ceny powyżej średniej krajowej
Choć procentowy wzrost na wyspach jest nieznacznie niższy od średniej krajowej wynoszącej 19,9%, to absolutna cena za metr jest wyraźnie wyższa. Mieszkańcy Kanarów płacą średnio 400 euro więcej za każdy metr kwadratowy niż wynosi średnia dla całego państwa, która w lutym ustaliła się na poziomie 2950 euro. W praktyce oznacza to, że standardowe, 80-metrowe mieszkanie z wtórnego rynku na Wyspach Kanaryjskich ma obecnie średnią wartość 268 240 euro.
Kto jest droższy od Kanarów?
Wyższe ceny niż na archipelagu odnotowano tylko w trzech regionach. Na szczycie rankingu znalazła się wspólnota Madrytu z ceną 5217 euro/m². Za nią, ex aequo, uplasowały się Baleary oraz Kraj Basków, gdzie metr kwadratowy kosztuje po 3709 euro. Wyspy Kanaryjskie z wynikiem 3353 euro/m² zajmują tuż za nimi mocne, czwarte miejsce.
Santa Cruz de Tenerife w czołówce prowincji z największymi podwyżkami
Analiza danych prowincja po prowincji pokazuje, że wzrosty cen są zjawiskiem niemal powszechnym. W 49 z 50 badanych prowincji odnotowano roczny wzrost cen używanych mieszkań w lutym. Aż w pięciu z nich przekroczył on barierę 20%. Są to: Walencja (26,6%), Murcja (24,9%), A Coruña (23,1%), Asturias (23,1%) oraz prowincja Santa Cruz de Tenerife (20,2%). Jedyną prowincją, w której ceny spadły w stosunku do lutego 2025 roku, było Teruel (spadek o 10,9%).
Wzrosty w całej Hiszpanii, nie tylko w dużych miastach
Ogólnokrajowy wzrost cen o 19,9% to trzeci najwyższy wynik odnotowany w ciągu ostatnich 13 miesięcy. Co istotne, ceny poszły w górę we wszystkich wspólnotach autonomicznych. Poza Wyspami Kanaryjskimi, w jedenastu innych regionach roczne wzrosty przekroczyły 10%. Najwyższe odnotowano w Murcji (24,9%) i Asturii (23,1%). Najniższe, choć wciąż znaczące, wzrosty zanotowały Extremadura (7,4%) i Aragonia (7,5%).
Ekspertka: presja cenowa to już trend ogólnokrajowy
María Matos, dyrektorka ds. badań w Fotocasa, komentuje, że napięcie na rynku cenowym przestało być zjawiskiem charakterystycznym wyłącznie dla dużych ośrodków miejskich. – To trend, który zakorzenił się już na terenie całego kraju, o czym świadczą wzrosty odnotowane w lutym we wszystkich 17 wspólnotach autonomicznych. Szczególnie niepokoi fakt, że w 12 z nich podwyżki przekraczają dwucyfrowe wartości – podkreśla Matos. Jej zdaniem ta powszechna presja na ceny jest odpowiedzią na popyt, który wciąż znacznie przewyższa „bardzo skąpą” podaż mieszkań na rynku wtórnym.


