clavijo dekret mieszkaniowy krytyka

Clavijo: drugi dekret mieszkaniowy to „autentyczny absurd”

Audio generowane przez AI (Readerr) — może zawierać błędy

Opracowanie przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji hiszpańskojęzycznych. Źródło pod artykułem.

Prezydent Wysp Kanaryjskich Fernando Clavijo nazwał „autentycznym absurdem” drugi dekret przygotowany przez rząd Hiszpanii, który przewiduje automatyczne przedłużanie określonych umów najmu. Polityk bronił tym samym decyzji Coalición Canaria o głosowaniu przeciwko temu rozwiązaniu, przekonując, że może ono przynieść skutek odwrotny do zamierzonego i zmniejszyć liczbę mieszkań dostępnych na wynajem.

Krytyka dekretu i podział na dwa rozporządzenia

Clavijo zabrał głos w sobotę, krótko po tym, jak podczas posiedzenia Krajowej Rady Politycznej partii został oficjalnie ogłoszony kandydatem Coalición Canaria na stanowisko prezydenta rządu wspólnoty autonomicznej.

Prezydent Wysp Kanaryjskich rozróżnił przy tym drugi dekret od pierwszego, przyjętego wcześniej przez rząd centralny. Jak wyjaśnił, Coalición Canaria początkowo poparła te przepisy, ponieważ – jego zdaniem – dawały one gwarancje drobnym właścicielom mieszkań i zapewniały ochronę lokatorom znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej. Zastrzeżenia polityka wzbudziły jednak rozwiązania dotyczące odnowień umów oraz odszkodowań przewidzianych w drugim rozporządzeniu.

– Wydawało nam się to autentycznym absurdem, który doprowadzi do skutku odwrotnego, czyli do wypadnięcia mieszkań z rynku najmu – oświadczył Clavijo.

Osiem lat bez porozumienia w sprawie mieszkań

Prezydent Wysp Kanaryjskich ubolewał również nad atmosferą konfrontacji wokół dostępu do mieszkań i skrytykował fakt, że po ośmiu latach rząd Hiszpanii nie wypracował – w jego ocenie – szerszego porozumienia z poszczególnymi siłami politycznymi w celu rozwiązania tego problemu.

– Po ośmiu latach rząd Hiszpanii mógł negocjować i pracować wspólnie – podkreślił.

Clavijo wskazał brak mieszkań jako jeden z głównych problemów dotykających obecnie Hiszpanię i zapewnił, że aby ułatwić ludziom dostęp do rynku mieszkaniowego, potrzebnych byłoby ponad 800 tysięcy lokali.

Jego słowa padły w kontekście ożywionej debaty politycznej i społecznej na temat wysokości czynszów, niedoboru dostępnych mieszkań oraz działań, jakie powinny podejmować poszczególne administracje, aby zwiększyć podaż lokali mieszkalnych.

Odpowiedź na zarzuty i działania rządu regionalnego

Zapytany o krytykę ze strony organizacji społecznych i protestujących, którzy kwestionują politykę mieszkaniową rządu autonomicznego, Clavijo bronił rozwiązań przyjętych przez rząd Wysp Kanaryjskich w trakcie obecnej kadencji.

Wśród nich wymienił inicjatywy mające na celu przyspieszenie prawnej zmiany przeznaczenia gruntów, usprawnienie procedur związanych z pozwoleniami urbanistycznymi oraz ułatwienie budowy nowych mieszkań dzięki Kanaryjskiej Rezerwie Inwestycyjnej (RIC).

Podkreślił także aktualizację modułów kosztów budowy, której celem jest zachęcenie sektora prywatnego do realizacji mieszkań dostępnych cenowo. Jak zapewnił prezydent Wysp Kanaryjskich, na wyspach budowanych jest obecnie ponad 4 tysiące mieszkań publicznych.

Clavijo stwierdził również, że Wyspy Kanaryjskie przeszły od budowy mniej niż tysiąca mieszkań rocznie w 2023 roku do planowanych ponad 6 tysięcy lokali w realizacji w 2026 roku, licząc łącznie inwestycje publiczne i prywatne.

Bez obietnic i „magicznych różdżek”

Prezydent Wysp Kanaryjskich przyznał jednak, że rozwiązanie problemu mieszkaniowego zajmie czas, i wykluczył zobowiązanie się do natychmiastowych rozwiązań.

– Nie będziemy obiecywać magicznych różdżek, nie będziemy ludzi oszukiwać, nie powiemy, że w ciągu sześciu miesięcy albo roku zbudujemy 800 tysięcy mieszkań – zapewnił.

Clavijo przyznał, że jest to „skomplikowany problem”, broniąc jednocześnie stanowiska, że rząd autonomiczny przeznacza na ten cel środki i stosuje – w ramach swoich kompetencji – rozwiązania, które uważa za możliwe do wdrożenia.

– Wprowadziliśmy w życie absolutnie wszystko, co jest w naszych rękach i co pozwala nam na to porządek prawny – podsumował Clavijo.

Dane, które nie do końca się zgadzają

Na razie jednak oficjalne dane rządu Wysp Kanaryjskich pokazują, że liczby ogłaszane przez władze wykonawcze obejmują także mieszkania, które nie zostały jeszcze ukończone.

Zgodnie z prezentowanym przez rząd autonomiczny w czerwcu 2026 roku wizualizatorem mieszkań publicznych, ewidencja obejmowała 4 033 lokale, ale liczba ta sumowała mieszkania ukończone, będące w budowie oraz planowane. W szczególności 1 966 znajdowało się w realizacji, a kolejne 1 819 pozostawało w fazie planowania, podczas gdy pozostałe dotyczyły inwestycji już zakończonych.

Rozbieżność dotyczy także realizacji wcześniejszych planów. Kanaryjski Plan Mieszkaniowy na lata 2020-2025 zakładał utworzenie 5 971 nowych mieszkań, przy planowanych inwestycjach przekraczających 664 miliony euro. Sam rząd Wysp Kanaryjskich utrzymywał jeszcze w czerwcu 2026 roku, że ostateczna ocena tego planu wciąż jest przygotowywana.

Źródło

Przewijanie do góry
Share via
Copy link