Fundacja Franz Weber krytykuje gminy Fuerteventury
Fundacja Franz Weber skrytykowała w środę, że gminy Fuerteventury, takie jak Puerto del Rosario, Tuineje czy Pájara, wykorzystały wielbłądy w swoich orszakach Trzech Króli. Organizacja ocenia to jako uległość wobec interesów reklamowych zoo, które jest właścicielem tych zwierząt.
Negatywny wpływ na dzieci i dobrostan zwierząt
W oficjalnym komunikacie Fundacja argumentuje, że takie parady utrwalają w dzieciach, które są ich główną publicznością, karykaturalny i zniekształcony obraz zwierząt. Praktyka ta normalizuje sytuację, w której wielbłądy są przebierane i wykorzystywane do przemarszu po asfalcie, wśród krzyków, hałasu i rzucanych cukierków. Choć zoo może twierdzić, że są to „zwierzęta przyzwyczajone”, naturaliści przypominają, że incydentów podczas orszaków w ostatnich latach było wiele.
Incydenty i zmiana trendów w Hiszpanii
Fundacja Franz Weber wskazuje na różne negatywne zjawiska: od bezpośrednich uderzeń zadawanych zwierzętom przez wynajęty personel, po ich nieprzewidziane reakcje, które kończą się obrażeniami – wszystko to w rzekomo świątecznej atmosferze. Do tego dochodzi kolejny argument: orszaki bez zwierząt odnoszą w Hiszpanii ogromny sukces, ponieważ zdecydowana większość miejscowości rezygnuje z ich wykorzystania.
Tradycja podważana i wizerunek wyspy
Zdaniem Fundacji, debata społeczna i polityczna dotycząca wykorzystania zwierząt w paradach i orszakach wyraźnie zmierza ku ich zastąpieniu. Tymczasem gminy Fuerteventury upierają się przy tej praktyce, powołując się na tradycję, która – jak twierdzi organizacja – jest modyfikowana wyłącznie dla wygody i pod pozorem darmowej oferty prywatnej firmy. Dla Fundacji gminy, które angażują zwierzęta, tworzą negatywny wizerunek, co może odbić się na potencjale turystycznym wyspy, zarówno krajowym, jak i międzynarodowym.

