Ponad tysiąc zdarzeń w ciągu jednej nocy
W nocy z niedzieli na poniedziałek wokół Teide, serca Teneryfy, zarejestrowano już piąty z rzędu enjambre sejsmiczny. Zjawisko rozpoczęło się około godziny 00:00 i trwało nieprzerwanie co najmniej do rana, łącząc się w około ośmiogodzinny ciąg wstrząsów. Ten najnowszy epizod odznaczał się większą intensywnością – wykryto w nim około 1000 zdarzeń, w tym niewielkie trzęsienia ziemi oraz powtarzające się impulsy sejsmiczne.
Strefa aktywności pozostaje niezmienna
Początkowa lokalizacja piątego, jak i poprzednich enjambrów, jest taka sama. Aktywność koncentruje się na zachód od kaldery Las Cañadas, na głębokości od ośmiu do dziesięciu kilometrów. Poprzedni, czwarty rój sejsmiczny miał miejsce w weekend. Charakteryzował się dość słabymi zdarzeniami, ale za to niezwykle długim czasem trwania, przekraczającym 40 godzin.
Naukowcy uspokajają, ale nie tracą czujności
Intensywność nocnego epizodu z poniedziałku była nieco wyższa niż w przypadku weekendowych wstrząsów. Mimo to, w całej serii z ostatnich dni zarejestrowano również pojedyncze, silniejsze zdarzenia. Społeczność naukowa przekazuje na razie uspokajający komunikat. Eksperci wielokrotnie podkreślali w ostatnich dniach, że nie ma żadnych dowodów wskazujących na możliwość erupcji wulkanicznej w krótkim terminie. Jednocześnie ostrzegają, że sytuacja wymaga stałego monitorowania na wypadek jakichkolwiek zmian. (Aktualizacja na bieżąco)

