Tradycja w nowoczesnym wydaniu
La Gran Diversión to spektakl głęboko zakorzeniony w tradycji, ale podany w nowoczesnej muzycznej oprawie. – Zawsze lubiłem tworzyć pomost między tradycją a nowoczesnością. Ten projekt przywołuje wyjątkowo ważną epokę w historii kubańskiej kultury – tłumaczy Fonseca. – Stworzyłem go z bardzo osobistej potrzeby, by ten szczególny moment został doceniony właśnie przez te brzmienia, które są częścią tożsamości i duszy kubańskiej kultury. Dzięki temu projektowi mogłem pokazać bogactwo naszej tradycji.
Nostalgia jako siła napędowa
– Nostalgia w mojej muzyce jest punktem wyjścia. To motor napędzający tworzenie każdej melodii i każdego dźwiękowego klimatu we wszystkich moich utworach – wyznaje artysta. Dodaje, że oprawa sceniczna ma w tym projekcie ogromne znaczenie: – Chcemy, żeby publiczność poczuła się tak, jakby była na Kubie. Każdy utwór ma swoją konkretną intencję i historię do opowiedzenia. Bardzo starannie dopracowaliśmy oprawę sceniczną, by przekazać słuchaczom odpowiednią energię.
Otwartość na muzyczny świat
– Muzycznie świat jest niesamowitym źródłem dźwięków i klimatów. Zawsze szukam nowych doświadczeń muzycznych, które utrzymują moją muzykę przy życiu. Dlatego nieustannie poszukuję współpracy z artystami z różnych gatunków – mówi Fonseca. Od dziecka chciał mieć swój własny, niepowtarzalny głos w muzyce: – Dzięki mojej rodzinie od małego słuchałem najróżniejszych gatunków. W domu grały piosenki wszelkiego rodzaju. Zawsze zastanawiałem się, jak połączyć wszystkie te rytmy i dźwięki w jednym muzycznym wyrazie. I bardzo wcześnie zacząłem eksperymentować i podejmować ryzyko.
– Motywacją jest samo życie. Dla mnie moja muzyka to moje życie, a moje życie to moja muzyka – puentuje artysta.
Przyszłość jazzu afrokubańskiego
Fonseca jest przekonany, że jazz afrokubański zawsze znajdzie swoje miejsce. – To od przyszłych pokoleń zależy, czy utrzymają go na tak wysokim poziomie, na jakim jest dziś. Fascynują mnie tradycyjne brzmienia z różnych krajów i cały czas szukam odpowiedniego momentu, by wejść do studia z nowymi, różnymi muzykami i tworzyć nowe wibracje – zdradza pianista. Lista artystów, z którymi chciałby współpracować, jest bardzo długa – zarówno młodych talentów, jak i uznanych mistrzów różnych stylów. Przyznaje jednak, że są dwie osoby, które odeszły, a których chciałby posłuchać na żywo choć raz. To Arsenio Rodríguez i Miles Davis.
Najświeższe wieści z Wysp Kanaryjskich
Codzienne newsy, alerty pogodowe i praktyczne informacje – prosto z wysp, po polsku. Mieszkamy tu i wiemy co się dzieje, zanim trafi do mediów. Wszystko publikujemy na naszym kanale WhatsApp – bez pośredników, bez algorytmu.

Święta na Teneryfie już w sierpniu? Ruszył montaż iluminacji
Guachinche El Bandido: nowy lokal na kulinarnej mapie Teneryfy
Semana Bávara 2026: Oktoberfest w Puerto de la Cruz już w sierpniu
Ucieczka przed upałem na Teneryfie. Miejsca, w których odetchniesz w sierpniu
Bojkot Izraela podczas mistrzostw świata w piłce wodnej na Teneryfie
Tłumacze na Gran Canarii. Kluczowe wsparcie dla zagranicznych właścicieli nieruchomości
Zbiory winogron na Teneryfie: optymistyczne prognozy po latach suszy
Guachinches Modernos: 8 lat pasji do kanaryjskiej kuchni
Kultowy bar na Teneryfie. Słynie z gigantycznych kanapek
Bezpieczeństwo na Lanzarote: nowa kampania informacyjna w 5 językach
Wyspiarska publiczność będzie mogła posłuchać Fonseki już w tym tygodniu, w ramach XXXV Międzynarodowego Festiwalu Canarias Jazz & Más. Artysta zagra dwa wyjątkowe koncerty: w czwartek 23 lipca w Puerto de la Cruz na Teneryfie, a dzień później – w Las Palmas na Gran Canarii. – Przybywamy na Wyspy Kanaryjskie z sercem pełnym muzyki kubańskiej, pasji i duchowości – zapowiada artysta.
Fonseca podkreśla, że Wyspy Kanaryjskie mają dla niego wyjątkową magię: – Są miejsca, które sprawiają, że czujesz się jak w domu. Myślę, że bez wątpienia Wyspy Kanaryjskie są jednym z nich.
Tradycja w nowoczesnym wydaniu
La Gran Diversión to spektakl głęboko zakorzeniony w tradycji, ale podany w nowoczesnej muzycznej oprawie. – Zawsze lubiłem tworzyć pomost między tradycją a nowoczesnością. Ten projekt przywołuje wyjątkowo ważną epokę w historii kubańskiej kultury – tłumaczy Fonseca. – Stworzyłem go z bardzo osobistej potrzeby, by ten szczególny moment został doceniony właśnie przez te brzmienia, które są częścią tożsamości i duszy kubańskiej kultury. Dzięki temu projektowi mogłem pokazać bogactwo naszej tradycji.
Nostalgia jako siła napędowa
– Nostalgia w mojej muzyce jest punktem wyjścia. To motor napędzający tworzenie każdej melodii i każdego dźwiękowego klimatu we wszystkich moich utworach – wyznaje artysta. Dodaje, że oprawa sceniczna ma w tym projekcie ogromne znaczenie: – Chcemy, żeby publiczność poczuła się tak, jakby była na Kubie. Każdy utwór ma swoją konkretną intencję i historię do opowiedzenia. Bardzo starannie dopracowaliśmy oprawę sceniczną, by przekazać słuchaczom odpowiednią energię.
Otwartość na muzyczny świat
– Muzycznie świat jest niesamowitym źródłem dźwięków i klimatów. Zawsze szukam nowych doświadczeń muzycznych, które utrzymują moją muzykę przy życiu. Dlatego nieustannie poszukuję współpracy z artystami z różnych gatunków – mówi Fonseca. Od dziecka chciał mieć swój własny, niepowtarzalny głos w muzyce: – Dzięki mojej rodzinie od małego słuchałem najróżniejszych gatunków. W domu grały piosenki wszelkiego rodzaju. Zawsze zastanawiałem się, jak połączyć wszystkie te rytmy i dźwięki w jednym muzycznym wyrazie. I bardzo wcześnie zacząłem eksperymentować i podejmować ryzyko.
– Motywacją jest samo życie. Dla mnie moja muzyka to moje życie, a moje życie to moja muzyka – puentuje artysta.
Przyszłość jazzu afrokubańskiego
Fonseca jest przekonany, że jazz afrokubański zawsze znajdzie swoje miejsce. – To od przyszłych pokoleń zależy, czy utrzymają go na tak wysokim poziomie, na jakim jest dziś. Fascynują mnie tradycyjne brzmienia z różnych krajów i cały czas szukam odpowiedniego momentu, by wejść do studia z nowymi, różnymi muzykami i tworzyć nowe wibracje – zdradza pianista. Lista artystów, z którymi chciałby współpracować, jest bardzo długa – zarówno młodych talentów, jak i uznanych mistrzów różnych stylów. Przyznaje jednak, że są dwie osoby, które odeszły, a których chciałby posłuchać na żywo choć raz. To Arsenio Rodríguez i Miles Davis.
Najświeższe wieści z Wysp Kanaryjskich
Codzienne newsy, alerty pogodowe i praktyczne informacje – prosto z wysp, po polsku. Mieszkamy tu i wiemy co się dzieje, zanim trafi do mediów. Wszystko publikujemy na naszym kanale WhatsApp – bez pośredników, bez algorytmu.

Wyspiarska publiczność będzie mogła posłuchać Fonseki już w tym tygodniu, w ramach XXXV Międzynarodowego Festiwalu Canarias Jazz & Más. Artysta zagra dwa wyjątkowe koncerty: w czwartek 23 lipca w Puerto de la Cruz na Teneryfie, a dzień później – w Las Palmas na Gran Canarii. – Przybywamy na Wyspy Kanaryjskie z sercem pełnym muzyki kubańskiej, pasji i duchowości – zapowiada artysta.
Fonseca podkreśla, że Wyspy Kanaryjskie mają dla niego wyjątkową magię: – Są miejsca, które sprawiają, że czujesz się jak w domu. Myślę, że bez wątpienia Wyspy Kanaryjskie są jednym z nich.
Tradycja w nowoczesnym wydaniu
La Gran Diversión to spektakl głęboko zakorzeniony w tradycji, ale podany w nowoczesnej muzycznej oprawie. – Zawsze lubiłem tworzyć pomost między tradycją a nowoczesnością. Ten projekt przywołuje wyjątkowo ważną epokę w historii kubańskiej kultury – tłumaczy Fonseca. – Stworzyłem go z bardzo osobistej potrzeby, by ten szczególny moment został doceniony właśnie przez te brzmienia, które są częścią tożsamości i duszy kubańskiej kultury. Dzięki temu projektowi mogłem pokazać bogactwo naszej tradycji.
Nostalgia jako siła napędowa
– Nostalgia w mojej muzyce jest punktem wyjścia. To motor napędzający tworzenie każdej melodii i każdego dźwiękowego klimatu we wszystkich moich utworach – wyznaje artysta. Dodaje, że oprawa sceniczna ma w tym projekcie ogromne znaczenie: – Chcemy, żeby publiczność poczuła się tak, jakby była na Kubie. Każdy utwór ma swoją konkretną intencję i historię do opowiedzenia. Bardzo starannie dopracowaliśmy oprawę sceniczną, by przekazać słuchaczom odpowiednią energię.
Otwartość na muzyczny świat
– Muzycznie świat jest niesamowitym źródłem dźwięków i klimatów. Zawsze szukam nowych doświadczeń muzycznych, które utrzymują moją muzykę przy życiu. Dlatego nieustannie poszukuję współpracy z artystami z różnych gatunków – mówi Fonseca. Od dziecka chciał mieć swój własny, niepowtarzalny głos w muzyce: – Dzięki mojej rodzinie od małego słuchałem najróżniejszych gatunków. W domu grały piosenki wszelkiego rodzaju. Zawsze zastanawiałem się, jak połączyć wszystkie te rytmy i dźwięki w jednym muzycznym wyrazie. I bardzo wcześnie zacząłem eksperymentować i podejmować ryzyko.
– Motywacją jest samo życie. Dla mnie moja muzyka to moje życie, a moje życie to moja muzyka – puentuje artysta.
Przyszłość jazzu afrokubańskiego
Fonseca jest przekonany, że jazz afrokubański zawsze znajdzie swoje miejsce. – To od przyszłych pokoleń zależy, czy utrzymają go na tak wysokim poziomie, na jakim jest dziś. Fascynują mnie tradycyjne brzmienia z różnych krajów i cały czas szukam odpowiedniego momentu, by wejść do studia z nowymi, różnymi muzykami i tworzyć nowe wibracje – zdradza pianista. Lista artystów, z którymi chciałby współpracować, jest bardzo długa – zarówno młodych talentów, jak i uznanych mistrzów różnych stylów. Przyznaje jednak, że są dwie osoby, które odeszły, a których chciałby posłuchać na żywo choć raz. To Arsenio Rodríguez i Miles Davis.
Najświeższe wieści z Wysp Kanaryjskich
Codzienne newsy, alerty pogodowe i praktyczne informacje – prosto z wysp, po polsku. Mieszkamy tu i wiemy co się dzieje, zanim trafi do mediów. Wszystko publikujemy na naszym kanale WhatsApp – bez pośredników, bez algorytmu.

Kubański wirtuoz z wizytą na wyspach
Roberto Fonseca – pianista, wokalista, multiinstrumentalista, pisarz i producent – ma muzykę we krwi. Nic dziwnego: jego matka, Mercedes Cortés Alfaro, była legendarną tancerką klubu Tropicana, a ojciec, Roberto Fonseca senior, perkusistą. W wieku 51 lat i z dwunastoma solowymi albumami na koncie (nie wspominając o licznych wspólnych projektach) artysta może poszczycić się wieloma nominacjami do nagród Grammy. Teraz na Wyspy Kanaryjskie przywozi swój najnowszy projekt – La Gran Diversión. To hołd dla złotej ery muzyki kubańskiej lat 30. XX wieku.
Trasa koncertowa w ramach festiwalu
Wyspiarska publiczność będzie mogła posłuchać Fonseki już w tym tygodniu, w ramach XXXV Międzynarodowego Festiwalu Canarias Jazz & Más. Artysta zagra dwa wyjątkowe koncerty: w czwartek 23 lipca w Puerto de la Cruz na Teneryfie, a dzień później – w Las Palmas na Gran Canarii. – Przybywamy na Wyspy Kanaryjskie z sercem pełnym muzyki kubańskiej, pasji i duchowości – zapowiada artysta.
Fonseca podkreśla, że Wyspy Kanaryjskie mają dla niego wyjątkową magię: – Są miejsca, które sprawiają, że czujesz się jak w domu. Myślę, że bez wątpienia Wyspy Kanaryjskie są jednym z nich.
Tradycja w nowoczesnym wydaniu
La Gran Diversión to spektakl głęboko zakorzeniony w tradycji, ale podany w nowoczesnej muzycznej oprawie. – Zawsze lubiłem tworzyć pomost między tradycją a nowoczesnością. Ten projekt przywołuje wyjątkowo ważną epokę w historii kubańskiej kultury – tłumaczy Fonseca. – Stworzyłem go z bardzo osobistej potrzeby, by ten szczególny moment został doceniony właśnie przez te brzmienia, które są częścią tożsamości i duszy kubańskiej kultury. Dzięki temu projektowi mogłem pokazać bogactwo naszej tradycji.
Nostalgia jako siła napędowa
– Nostalgia w mojej muzyce jest punktem wyjścia. To motor napędzający tworzenie każdej melodii i każdego dźwiękowego klimatu we wszystkich moich utworach – wyznaje artysta. Dodaje, że oprawa sceniczna ma w tym projekcie ogromne znaczenie: – Chcemy, żeby publiczność poczuła się tak, jakby była na Kubie. Każdy utwór ma swoją konkretną intencję i historię do opowiedzenia. Bardzo starannie dopracowaliśmy oprawę sceniczną, by przekazać słuchaczom odpowiednią energię.
Otwartość na muzyczny świat
– Muzycznie świat jest niesamowitym źródłem dźwięków i klimatów. Zawsze szukam nowych doświadczeń muzycznych, które utrzymują moją muzykę przy życiu. Dlatego nieustannie poszukuję współpracy z artystami z różnych gatunków – mówi Fonseca. Od dziecka chciał mieć swój własny, niepowtarzalny głos w muzyce: – Dzięki mojej rodzinie od małego słuchałem najróżniejszych gatunków. W domu grały piosenki wszelkiego rodzaju. Zawsze zastanawiałem się, jak połączyć wszystkie te rytmy i dźwięki w jednym muzycznym wyrazie. I bardzo wcześnie zacząłem eksperymentować i podejmować ryzyko.
– Motywacją jest samo życie. Dla mnie moja muzyka to moje życie, a moje życie to moja muzyka – puentuje artysta.
Przyszłość jazzu afrokubańskiego
Fonseca jest przekonany, że jazz afrokubański zawsze znajdzie swoje miejsce. – To od przyszłych pokoleń zależy, czy utrzymają go na tak wysokim poziomie, na jakim jest dziś. Fascynują mnie tradycyjne brzmienia z różnych krajów i cały czas szukam odpowiedniego momentu, by wejść do studia z nowymi, różnymi muzykami i tworzyć nowe wibracje – zdradza pianista. Lista artystów, z którymi chciałby współpracować, jest bardzo długa – zarówno młodych talentów, jak i uznanych mistrzów różnych stylów. Przyznaje jednak, że są dwie osoby, które odeszły, a których chciałby posłuchać na żywo choć raz. To Arsenio Rodríguez i Miles Davis.
Najświeższe wieści z Wysp Kanaryjskich
Codzienne newsy, alerty pogodowe i praktyczne informacje – prosto z wysp, po polsku. Mieszkamy tu i wiemy co się dzieje, zanim trafi do mediów. Wszystko publikujemy na naszym kanale WhatsApp – bez pośredników, bez algorytmu.

