chaos kontrole paszportowe lotnisko tenerife sur reina sofia

Rząd Wysp Kanaryjskich mówi „dość” chaosowi na lotnisku Tenerife Sur

Rząd Kanarów mówi „dość” chaosowi na lotnisku Tenerife Sur

Rząd Wysp Kanaryjskich mówi „dość” chaosowi panującemu na kontrolach paszportowych lotniska Tenerife Sur. Regionalna minister turystyki i zatrudnienia, Jessica de León, oświadczyła w czwartek, że zarządzanie punktem granicznym na lotnisku w Granadilla de Abona jest „nie do utrzymania” i zapowiedziała, że zażądała od rządu Pedra Sáncheza „pilnego” rozwiązania. Kolejki na kontrolach paszportowych międzynarodowego portu lotniczego, znanego również jako Reina Sofía, dotykają turystów przybywających spoza strefy Schengen, przede wszystkim Brytyjczyków, którzy najczęściej odwiedzają wyspę.

Obietnice ministerstwa, które nie zostały dotrzymane

Po wielokrotnych skargach Rady Wyspy Teneryfa i stowarzyszeń biznesowych na sytuację, która psuje wizerunek wyspy i jej głównej gałęzi gospodarki – turystyki, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, odpowiedzialne za te punkty graniczne, zapowiedziało podjęcie środków. Departament kierowany przez Fernando Grande-Marlaskę zapewnił, że w lipcu ubiegłego roku zwiększy stan osobowy Policji Narodowej przydzielonej do tego obiektu o 32 funkcjonariuszy, a także zamontuje 36 biometrycznych urządzeń rozpoznających, aby usprawnić kontrolę paszportów. Niedociągnięcia jednak utrzymują się, głównie dlatego, że zdecydowana większość maszyn nie działa.

Brak przewidywania i konsekwencje Brexitu

Odpowiadając na pytanie posłanki Vox Pauli Jover w komisji parlamentarnej, regionalna minister turystyki podkreśliła wczoraj, że przekazała swoje niezadowolenie ministrowi turystyki, Jordiemu Hereu, z powodu „braku przewidywania” zarówno ze strony Ministerstwa Transportu, jak i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Zdaniem Jessiki de León należało „wzmocnić” sieć lotnisk na Wyspach Kanaryjskich ze strony Ministerstwa Spraw Wewnętrznych „w przewidywaniu, że te maszyny nie będą działać” na skutek zmian narzuconych przez Brexit, tym bardziej, że na Kanary trafia „sześciu na dziesięciu brytyjskich turystów wjeżdżających do Hiszpanii”.

Ostrzeżenia płynące z Teneryfy od ponad roku

Już wcześniej Lope Afonso, wiceprzewodniczący Rady Wyspy Teneryfa i wyspowy radny ds. turystyki, ostro skrytykował brak środków w siódmym pod względem ruchu pasażerskiego lotnisku w Hiszpanii w 2025 roku, z prawie 14 milionami pasażerów. „Niech nam nikt z Madrytu nie opowiada bajek, skoro my cierpimy w Reina Sofía” – stwierdził Afonso, dodając, że od ponad roku Rada ostrzega Ministerstwo Spraw Wewnętrznych przed zapaścią.

Epizody chaosu i bezskuteczne wezwania do spotkania

W maju przewodnicząca rady wyspy, Rosa Dávila, oraz sam Lope Afonso zażądali pilnego spotkania z poddelegatem rządu w prowincji Teneryfa, Jesúsem Javierem Plata Verą, oraz z przedstawicielami Aeny, aby omówić kolejki na kontroli paszportowej Tenerife Sur. Wniosek ten złożyli po incydencie, który miał miejsce kilka dni wcześniej w nocy, gdy ponad 500 pasażerów godzinami czekało w zatłoczonej hali na kontrolę graniczną. Sytuacja ta, zgłoszona przez samych poszkodowanych, zdaniem Dávili i Afonso ukazała „poważne niedociągnięcia w tej podstawowej usłudze”. Ten chaotyczny scenariusz na początku wakacji tysięcy turystów na Teneryfie powtarza się od tamtej pory.

Głosy z branży: zła reputacja i zniechęceni turyści

José Fernando Cabrera, przewodniczący Foro Amigos del Sur de Tenerife (FAST), zwrócił uwagę na wpływ tej „powtarzającej się” sytuacji na główny rynek turystyczny Teneryfy, czyli brytyjski. „To jest zakorzeniony problem na lotnisku Reina Sofía, którego Aena jak dotąd nie rozwiązała”. Organizacja pracodawców hotelarskich prowincji Teneryfa również przyłączyła się do tej krytyki. Ashotel wskazał na „wspólną bezczynność” Aeny, odpowiedzialnej za infrastrukturę lotniskową, oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, odpowiedzialnego za zapewnienie funkcjonariuszy policji i sprzętu do kontroli granicznej. Rezultatem, jak zapewnia organizacja pracodawców, jest „ciągłe pogarszanie się doświadczeń odwiedzających w jednym z głównych lotnisk turystycznych kraju, będącym pierwszym punktem wjazdu do Europy dla tysięcy podróżnych spoza UE”.

Problem zyskał międzynarodowy rozgłos

Problem zyskał międzynarodowy rozgłos po tym, jak w mediach społecznościowych rozprzestrzeniły się liczne filmy, w tym jeden z ponad ośmioma milionami wyświetleń, pokazujący ogromne kolejki pasażerów oczekujących na kontrolę policyjną. Inne nagranie ukazuje co najmniej kilkadziesiąt niesprawnych urządzeń biometrycznych, bez wystarczającej liczby personelu, który mógłby je zastąpić.

Źródło

Przewijanie do góry
Share via
Copy link