Stabilna pogoda na zakończenie Wielkiego Tygodnia
Państwowa Agencja Meteorologiczna (Aemet) prognozuje, że w najbliższą niedzielę na niebie nad Teneryfą będzie mało chmur, z okresami rozwoju zachmurzenia w godzinach popołudniowych. To właśnie po południu nie można wykluczyć rozproszonych i sporadycznych opadów deszczu, a pod koniec dnia także zachmurzenia na nisko położonych terenach północy wyspy. Temperatury pozostaną bez większych zmian, z lekkim wzrostem maksymalnych wartości na stoku wschodnim, bardziej wyraźnym na wybrzeżach. Termometry wskażą od 18 do 24 stopni Celsjusza.
Przewiduje się również ogólnie słaby wiatr z północy, nieco silniejszy na skrajnym północnym wschodzie i północnym zachodzie wczesnym rankiem i pod koniec dnia. W centralnych partiach szczytowych wiatr będzie natomiast południowy.
Sytuacja na całym archipelagu
Na najbardziej wysuniętych na wschód wyspach archipelagu spodziewane są okresy zachmurzenia z przewagą chmur średniego i wysokiego piętra. Na pozostałych wyspach niebo będzie na ogół mało zachmurzone, z okresami rozwoju chmur w godzinach popołudniowych. Nie można wykluczyć rozproszonych i sporadycznych opadów na wyspach zachodnich, a pod koniec dnia zachmurzenie będzie wzrastać na nizinach północnych.
Temperatury pozostaną bez większych zmian na wyspach najbardziej wysuniętych na zachód, a na pozostałych lekko wzrosną. Najwyraźniejszy wzrost maksymalnych temperatur nastąpi na wybrzeżach południowych i zachodnich, w przypadku Fuerteventury i Lanzarote. Wiatr na nizinach będzie słaby, z północy, zmieniający kierunek na południowy w rejonach szczytowych. Będzie nieco silniejszy na wschodnich i północno-zachodnich wybrzeżach wysp górzystych.
Nadchodząca dana przyniesie zmianę
Mimo tej mniej lub bardziej stabilnej aury na zakończenie Wielkiego Tygodnia, wygląda na to, że w kierunku archipelagu zbliża się dana (głęboki niż górny), która przyniesie niekorzystną pogodę w drugiej połowie przyszłego tygodnia.
Portal specjalistyczny Meteored wyjaśnia, że dana uformuje się w środku tygodnia, by następnie ulokować się między Zatoką Kadyksu a Wyspami Kanaryjskimi, co „ponownie przyniosłoby niekorzystną pogodę” na wyspy. Najbliżej archipelagu miałaby być między czwartkiem a piątkiem, przynosząc „niektóre przelotne opady na wyspach o większym zróżnicowaniu terenu oraz opady orograficzne na północnych stokach wszystkich wysp”.

