Nielegalny handel na Gran Canarii
Gwardia Cywilna skonfiskowała 1269 kompletów strojów piłkarskich związanych z Mistrzostwami Świata w Piłce Nożnej 2026 w gminach Ingenio i Telde na Gran Canarii. Jak poinformowano w czwartek w Komendzie w Las Palmas, przechwycone towary miałyby na rynku wartość około 97 tysięcy euro.
Funkcjonariusze z Patrolu Celnego i Granicznego (PAFIF) z posterunku w Vecindario ustalili, że kilka sklepów na tym terenie sprzedawało stroje, które nielegalnie odtwarzały chronione znaki towarowe i oznaczenia producentów.
Wpadka w Carrizal
Śledztwo rozpoczęło się po zawiadomieniu złożonym przez upoważnionego przedstawiciela jednej z organizacji sportowych, który zaalarmował o możliwej sprzedaży fałszywych strojów. Na tej podstawie agenci rozpoczęli weryfikację punktów sprzedaży i sprawdzanie autentyczności towarów. Efektem tych działań była kontrola w lokalu handlowym w dzielnicy Carrizal (gmina Ingenio) 18 czerwca. Podczas niej zabezpieczono 529 sztuk odzieży sportowej, w tym koszulki i spodenki, o szacowanej wartości 36,5 tysiąca euro.
Śledczy ustalili również właściciela sklepu, któremu postawiono zarzut popełnienia przestępstwa przeciwko własności przemysłowej. Cały towar został wycofany ze sprzedaży i przekazany do dyspozycji sądu.
Kolejna akcja w Telde
Do drugiej interwencji doszło 21 czerwca w punkcie handlu obwoźnego w gminie Telde. Tam zabezpieczono 740 sztuk podrobionej odzieży sportowej o szacowanej wartości 61,375 euro. Jak podkreśla Gwardia Cywilna, szeroki asortyment przechwyconych produktów pokazuje, jak wielkim zainteresowaniem cieszą się duże wydarzenia sportowe i jak często to zainteresowanie jest wykorzystywane do wprowadzania na rynek podróbek.
Akta sprawy zostały przekazane do pełniącego dyżur sądu śledczego w Telde, gdzie będą kontynuowane czynności mające na celu pełne wyjaśnienie okoliczności zdarzenia oraz ustalenie ewentualnej odpowiedzialności karnej.
Najświeższe wieści z Wysp Kanaryjskich
Codzienne newsy, alerty pogodowe i praktyczne informacje – prosto z wysp, po polsku. Mieszkamy tu i wiemy co się dzieje, zanim trafi do mediów. Wszystko publikujemy na naszym kanale WhatsApp – bez pośredników, bez algorytmu.

