wino wyspy kanaryjskie dziedzictwo historia

Wina z Wysp Kanaryjskich: powrót do korzeni i międzynarodowy sukces

Wino, które zachwyciło Szekspira

Był czas, gdy wina z Wysp Kanaryjskich płynęły statkami na stoły europejskich dworów. Na tyle zachwyciły angielskiego dramaturga Williama Szekspira, że uwiecznił je w kilku swoich sztukach pod nazwą Canary Wine, czyniąc z nich synonim doskonałości i prestiżu. Ponad cztery wieki później wina z Archipelagu ponownie budzą międzynarodowe zainteresowanie. Wszystko za sprawą unikatowego na światową skalę dziedzictwa winiarskiego: autochtonicznych odmian winorośli, przedfilokserycznych winnic, wulkanicznych gleb oraz sposobu uprawy ziemi przekazywanego z pokolenia na pokolenie.

O tym dziedzictwie, które wykracza poza dziedzinę gastronomii, stając się wyrazem tożsamości Wysp, opowie Carmen Gloria Ferrera Tejera, szefowa Bodegas Ferrera z Arafo na Teneryfie. Podczas konferencji połączonej z degustacją zatytułowanej „Wino: dziedzictwo, miłość i cierpliwość”, która odbędzie się 15 lipca o godzinie 19:00 w ramach XIII Campusu Etnografii i Folkloru Uniwersytetu Las Palmas de Gran Canaria (ULPGC), będzie można zgłębić tę niezwykłą opowieść. Wydarzenie to jest jedną z akademickich aktywności wchodzących w skład programu XXXI Międzynarodowego Festiwalu Folkloru Villa de Ingenio.

Dziedzictwo, miłość i cierpliwość – trzy filary kanaryjskiego wina

Dla Ferrery wina nie można postrzegać wyłącznie jako produktu spożywczego czy towaru konsumpcyjnego. To dziedzictwo kulturowe, które w pigułce zawiera relację człowieka z ziemią.

– „Wino to prawdopodobnie jeden z najlepszych sposobów na zrozumienie upływu czasu. Mówiąc o dziedzictwie, mam na myśli fakt, że jesteśmy depozytariuszami pracy i wiedzy tych, którzy byli przed nami. Miłość – bo nikt nie poświęci życia winnicy, jeśli nie czuje autentycznej pasji do ziemi. A cierpliwość – natura ma swoje własne rytmy, a wino uczy nas, że pośpiech nigdy nie daje dobrych rezultatów”

Na Wyspach Kanaryjskich, jak wyjaśnia, te trzy słowa nabierają jeszcze głębszego znaczenia. – „Uprawiamy stuletnie winorośla na trudnych terenach, chronimy unikalne odmiany i utrzymujemy rolniczy krajobraz, który jest częścią naszej tożsamości”.

Renesans prestiżu i wyjątkowość kanaryjskiego winiarstwa

Przez stulecia wino było jedną z najważniejszych wizytówek Wysp Kanaryjskich. Dziś, po latach cichej, żmudnej pracy, wyspiarskie wina ponownie znajdują się wśród najbardziej unikalnych na arenie międzynarodowej.

– „Myślę, że odzyskujemy ten historyczny prestiż. Przez długi czas nasze wina były prawie nieznane poza Wyspami, ale dziś jest dokładnie odwrotnie. Otrzymują coraz więcej międzynarodowych wyróżnień i budzą rosnące zainteresowanie wśród sommelierów, restauracji i konsumentów. Wyzwaniem nie jest już udowodnienie, że produkujemy doskonałe wina – to już zostało zrobione. Prawdziwym wyzwaniem jest dalsze opowiadanie naszej historii, aby świat poznał ogromne dziedzictwo winiarskie, jakie posiadają Wyspy Kanaryjskie” – podkreśla Ferrera.

Jednocześnie stanowczo zaznacza, że sukces nie polega na konkurowaniu z innymi regionami winiarskimi. – „Nie sądzę, że powinniśmy upodabniać się do kogokolwiek. Naszą siłą jest właśnie to, że jesteśmy inni. Mamy autochtoniczne odmiany, które praktycznie nie występują nigdzie indziej na świecie, przedfilokseryczne winnice, wulkaniczne gleby i ogromną różnorodność mikroklimatów. Wyspy Kanaryjskie grają w swojej własnej lidze” – podkreśla teneryfijska winiarka.

Kobieca siła w świecie wina

Carmen Gloria Ferrera kontynuuje matriarchalną sagę, która od samego początku kieruje losami Bodegas Ferrera. Jej winnice rozciągają się na chronionym krajobrazowo obszarze Siete Lomas w dolinie Güímar. Jej babcia i matka nie ugięły się przed machismo, które w tamtych czasach zabraniało kobietom angażować się w świat wina. Dziś ona sprawiła, że jej winnica stała się punktem odniesienia na wyspie, a kanaryjskie wina – zwłaszcza wytrawne, owocowe białe, a nawet słodkie wino z winogron ocalonych z wielkiego pożaru – zdobywają uznanie.

Wyzwanie lokalnego rynku i rosnące zainteresowanie młodzieży

Pomimo międzynarodowego uznania, Ferrera uważa, że wciąż pozostaje wiele do zrobienia na samym Archipelagu. – „Często bardziej cenimy to, co pochodzi z zewnątrz, niż to, co mamy tuż obok. A przecież Wyspy Kanaryjskie posiadają jedno z najbardziej unikalnych dziedzictw winiarskich na świecie. Nasze odmiany, wulkaniczne gleby i stare winnice to dziedzictwo, które musimy chronić i z którego powinniśmy być dumni” – zauważa.

Tradycyjnie kanaryjski konsument kojarzony był bardziej z piwem niż winem, choć trend ten zaczyna się zmieniać. Coraz więcej osób interesuje się pochodzeniem żywności, konsumpcją lokalnych produktów i doświadczeniami związanymi z winem. – „Szczególnie wśród młodych ludzi widać ogromną ciekawość, gdy podchodzi się do wina w prosty sposób, bez snobizmu” – mówi winiarka. Jednak, jej zdaniem, picie wina nie oznacza automatycznie jego znajomości.

– „Nie wystarczy tylko pić wino; ważne jest również, aby wiedzieć, kto je produkuje, jak uprawia się winorośl, co oznacza utrzymanie tego krajobrazu i jaka historia kryje się za każdą butelką. Kiedy ktoś to wszystko pozna, przestaje po prostu kupować wino, a zaczyna doceniać cały region” – przekonuje.

Przyszłość winiarstwa: doświadczenie i nowe pokolenia

W Bodegas Ferrera od dawna rozumieją, że przyszłość sektora nie opiera się wyłącznie na produkcji dobrych win. – „Dziś butelka to już nie tylko produkt. Ludzie chcą poznać osoby, które za nią stoją, przejść się po winnicy, zrozumieć, jak pracuje się na ziemi, i zabrać ze sobą wspomnienie. Staramy się, aby ktoś, kto nas odwiedza, nie tylko spróbował wina, ale przeżył doświadczenie i zrozumiał ogromny wysiłek stojący za każdym kieliszkiem” – dodaje.

Do tego wyzwania dołącza się kolejne, które szczególnie niepokoi sektor: wymiana pokoleniowa. – „Praca na roli wymaga wysiłku, wykształcenia i dużego zaangażowania. Jeśli chcemy, aby nastąpiła wymiana pokoleniowa, musimy sprawić, by młodzi ludzie dostrzegli, że życie z rolnictwa może być godnym, innowacyjnym projektem z przyszłością. Potrzebujemy też, aby społeczeństwo znacznie bardziej doceniało pracę naszych rolników. Na szczęście w moim przypadku wymiana jest zapewniona” – zapewnia.

Wino jako opowieść o Wyspach

W ramach Campusu Etnografii i Folkloru konferencja proponuje spojrzenie na wino z nietypowej perspektywy – jako na dziedzictwo kulturowe, które opowiada historię Wysp Kanaryjskich z taką samą intensywnością, jak muzyka ludowa, rzemiosło czy tradycje.

– „Wino od wieków jest częścią naszej historii. Było obecne w naszej gospodarce, na naszych festynach, w gastronomii i w naszych relacjach ze światem. Mówienie o kanaryjskim winie to także mówienie o krajobrazie, muzyce, rzemiośle i sposobie pojmowania życia na naszych wyspach” – podsumowuje Ferrera.

I być może ta myśl zostaje doskonale podsumowana w zaproszeniu, z jakim Carmen Gloria Ferrera wita tych, którzy po raz pierwszy próbują kanaryjskiego wina: – „Zanim wypijesz, zamknij na chwilę oczy. To, co masz w kieliszku, to nie tylko wino. To wulkaniczna ziemia, wiatr pasatowy, słońce, wysiłek, historia i praca wielu pokoleń rodzin, które nigdy nie przestały wierzyć w tę ziemię. Po pierwszym łyku zrozumiesz, dlaczego kanaryjskie wino wzrusza tak bardzo, jak zaskakuje”

Źródło

Przewijanie do góry
Share via
Copy link