Ekstremalna anomalia na Teneryfie
Stacja meteorologiczna na lotnisku Teneryfa Południe (Tenerife Sur) była w czwartek, 12 lutego, punktem, w którym zarejestrowano zarówno najwyższą, jak i najniższą temperaturę w całej Hiszpanii. Paradoksalnie, w tym samym miejscu odnotowano +33,9 stopni Celsjusza (dane z godziny 18:30) oraz -19,8 stopni. Według danych Państwowej Agencji Meteorologicznej (Aemet) oznaczałoby to, że ten punkt na Teneryfie byłby o ponad 10 stopni chłodniejszy od kolejnego najzimniejszego miejsca w kraju.
Błąd pomiaru czy meteorologiczny cud?
Jak łatwo się domyślić, najprawdopodobniej doszło do błędu w rejestracji danych. Trudno bowiem wyobrazić sobie, aby w ciągu zaledwie pół godziny ta sama stacja na Teneryfie mogła zmierzyć prawie 34°C i niemal -20°C. Gdyby potraktować odczyt serio, kolejnym najchłodniejszym miejscem w kraju byłby Cap de Vaquèira (Lleida), gdzie o 10:20 zanotowano -6,7 stopnia – wartość znacznie bardziej normalna, biorąc pod uwagę sztorm, który dotyka Półwysep Iberyjski.
Kanaryjskie ciepło w cieniu burzy Nils
Analizując tabele Aemet, widać wyraźnie, że archipelag Wysp Kanaryjskich skutecznie wymyka się wpływom niżu Nils. Aż połowa z 10 najcieplejszych miejsc w czwartkowym rankingu znajduje się właśnie na Kanarach. Za punktem o wątpliwej wiarygodności – lotniskiem Teneryfa Południe – uplasowały się: Águilas (Murcia), Tejeda, La Aldea de San Nicolás (Gran Canaria) oraz Vallehermoso (La Gomera). Dalsze pozycje w pierwszej dziesiątce zajęły: Rincón de la Victoria (Málaga), El Ejido (Almería), Cartagena (Murcia), San Bartolomé de Tirajana (Gran Canaria) i Torre-Pacheco (Murcia).
Gdzie naprawdę było najzimniej?
Jeśli wykluczymy z rankingu wątpliwy rekord z Teneryfy, prawdziwymi najzimniejszymi regionami kraju w czwartek były: Lleida, Granada, Huesca, Kantabria i Salamanka. Temperatury w ich stacjach pomiarowych wahały się w przedziale od -2,1 do -6,7 stopni Celsjusza.

