Burzliwa sesja w Mogan po aferze z mandatami
Podobnie jak w listopadzie w sprawie opłaconych z publicznych pieniędzy opinii dla byłego sędziego Sądu Najwyższego, burmistrzyni Mogan, Onalia Bueno (Juntos por Mogán), ponownie zakończyła w mniej niż minutę kolejną kontrowersyjną interwencję podczas sesji rady miejskiej. Tym razem dwie partie opozycyjne (Nueva Canarias-Bloque Canarista i PSOE) zażądały od południowej włodarki wyjaśnienia wątpliwości dotyczących śledztwa w sprawie funkcjonariusza Policji Lokalnej, który miał się przywłaszczyć 135 tysięcy euro z mandatów drogowych nakładanych na turystów. W tej krótkiej wypowiedzi Bueno broniła się przed zarzutami opozycji o brak kontroli lub niedbałość władz miejskich w kwestii mandatów i zakończyła debatę, nakazując usunięcie z sali radnego NC-BC Juana Manuela Gabelli, po trzykrotnym wezwaniu go do porządku (za każdym razem z powodu sporów o czas wypowiedzi).
Sprawa wyszła na jaw w lutym
Sprawa wybuchła na początku lutego. Gwardia Cywilna zatrzymała funkcjonariusza O.L.S.N. 2 lutego, gdy ten był na służbie. Dochodzenie rozpoczęto rok wcześniej. W ciągu ostatnich pięciu lat ten policjant miał przywłaszczyć sobie około 135 tysięcy euro z mandatów, które pobierał od turystów gotówką, a następnie anulował w swojej PDA (elektronicznym urządzeniu rejestrującym). Opozycja zarzuciła burmistrzyni brak kontroli ze strony władz miejskich nad tymi procedurami karnymi i ich unieważnieniami.
– Rzeczywistość tych zdarzeń jest bardzo niepokojąca i wskazuje na niedbałe działania odwołanego radnego ds. policji (Menceya Navarro), burmistrzyni oraz osoby odpowiedzialnej za Mogán Gestión (spółki miejskiej zarządzającej PDA) – wskazał Gabella (NC). – Wizerunek Policji Lokalnej został poważnie nadszarpnięty. Nie można pozwolić na taką jego degradację – podtrzymał Artemi Artiles (PSOE).
Wyjaśnienia burmistrzyni
W swojej zwięzłej wypowiedzi burmistrzyni wyjaśniła, że dowiedziała się o działaniach tego funkcjonariusza w lutym 2025 roku po rutynowej kontroli PDA używanych przez agentów i że nie dało się tego wykryć wcześniej, ponieważ anulowania w urządzeniach nie były przekazywane do działu windykacji, przez co wymykały się bezpośrednim mechanizmom kontroli. Włodarka broniła, że działano z pełnym rygorem i profesjonalizmem, gdy tylko poznano fakty, i że to szef Policji Lokalnej przekazał właściwym władzom informacje, które dały początek postępowaniu sądowemu o domniemaną defraudację. – Istnieje całkowita kontrola – odpowiedziała opozycji.
Bueno zaprzeczyła również, jakoby – jak insynuował PSOE – te wydarzenia były przyczyną odebrania radnemu Menceyowi Navarro kompetencji dotyczących Policji Lokalnej, co wykonano w tym samym miesiącu. – Absolutnie nie. Kiedy dowiedziałam się o tych faktach, już przejęłam kompetencje w zakresie Bezpieczeństwa – zaznaczyła.
Niepokojące precedensy i luki w systemie
Radny Juan Manuel Gabella (NC), który ostatecznie został wydalony z obrad, podkreślił, że – na tego samego agenta skargi składano już od 2008 roku. I nikt nic nie wiedział. Burmistrzyni, która wie o wszystkim, nie miała pojęcia, co się dzieje w Mogan – ironizował. Kanaryjski edyl wskazał ponadto, że w 2012 roku czterech funkcjonariuszy Policji Lokalnej w Mogan już zgłaszało te same praktyki, rzekomo popełniane przez innego policjanta. Praktyki, o których – jak powiedział – miał pełną wiedzę były radny ds. policji Mencey Navarro, ponieważ działał jako adwokat skarżących w tamtym postępowaniu, które toczyło się w Sądzie Instrukcyjnym nr 2 w San Bartolomé de Tirajana.
Gabella zakwestionował także bezpieczeństwo PDA używanych przez lokalnych policjantów. – Każdy funkcjonariusz, który zna numer kolegi, może uzyskać dostęp do aplikacji na jego nazwisko i wystawiać mandaty w jego imieniu. W tej samej linii Artiles (PSOE) zażądał zmiany procedury nakładania mandatów, tak aby wymagała szczegółowego raportu z każdego unieważnienia, podpisanego przez co najmniej dwóch funkcjonariuszy i przejrzanego przez dział windykacji, aby uniknąć takich nieprawidłowości.
Opozycja uwidoczniła brak nadzoru nad tym systemem, który pozwolił, aby badany obecnie funkcjonariusz mógł przywłaszczać sobie pieniądze z mandatów przez co najmniej pięć lat. – Nieprawidłowe działanie odkryto, dodali, przypadkowo, podczas opracowywania podręcznika dla nowych agentów.
Debatę zakończyło wyrzucenie radnego
Debata zakończyła się wydaleniem radnego Gabelli. Po udzieleniu odpowiedzi na pytania zadane przez opozycję, Bueno oskarżyła NC o wielokrotne naruszanie regulaminu miejskiego. W tym momencie kanaryjski radny poprosił o zabranie głosu w „kwestii porządkowej”. Po wielokrotnej odmowie, burmistrzyni nakazała Policji Lokalnej usunięcie Gabelli z sali obrad, który nadal próbował przemawiać przy wyłączonym mikrofonie.

