eksmisje wyspy kanaryjskie 2025 dane

Rząd pomógł mniej niż połowie eksmitowanych rodzin. Szokujące dane z Wysp Kanaryjskich

Posłanka Hernández zapytała wprost, ile rodzin zostało objętych pomocą socjalną w związku z postępowaniami eksmisyjnymi w ostatnim roku. W odpowiedzi resort sprecyzował, że odpowiedzialność za te działania spoczywa na Kanaryjskim Instytucie Mieszkalnictwa (Instituto Canario de la Vivienda), który – choć nie wchodzi w skład regionalnych służb społecznych – zarządza właśnie programem Canarias ProHogar.

Jak działa program Canarias ProHogar?

Program ten został ujęty w Osi 3 Planu Mieszkalnictwa Wysp Kanaryjskich na lata 2020–2025 i realizowany jest przez Sekcję Mediacji w Sprawach Eksmisji działającą w strukturach instytutu. Jego celem jest kompleksowa pomoc rodzinom, które znajdują się lub mogą się znaleźć w sytuacji eksmisji, a szczególnie tym w trudnej sytuacji społeczno-ekonomicznej, pozbawionym dostępu do innych zasobów mieszkaniowych.

Działania programu obejmują doradztwo i mediację, które mają zapobiec utracie mieszkania. Gdy to niemożliwe, instytucja zobowiązuje się do poszukiwania alternatywnych rozwiązań mieszkaniowych. Jak czytamy w odpowiedzi resortu, założeniem jest, aby żadna eksmisja nie odbyła się bez wcześniejszej interwencji administracji publicznej.

Program został pomyślany jako narzędzie koordynacji wszystkich kanaryjskich administracji publicznych, każda na swoim poziomie kompetencyjnym. Po wszczęciu sprawy rozpoczyna się faza analizy i indywidualnej oceny, czy rodzina spełnia warunki udziału. Jeśli tak, uruchamiana jest druga faza, która może obejmować: doradztwo, pomoc w dotarciu do innych instytucji, wnioski o czasowe wstrzymanie eksmisji składane do sądów, mediację z bankami, starania o przedłużenie umów, ocenę ofert najmu socjalnego, informację o dodatkach mieszkaniowych, a w razie dostępności – ofertę tymczasowego lokum dostosowanego do potrzeb rodziny.

„Fala eksmisji jest nie do zniesienia”

Odpowiedź resortu mieszkalnictwa pojawia się w momencie zaostrzenia kryzysu mieszkaniowego na archipelagu. W ostatnich miesiącach odbyły się liczne protesty, których uczestnicy domagają się realnych działań gwarantujących prawo do mieszkania. Podczas jednej z demonstracji głos zabrała Isabel Saavedra, prawniczka z organizacji Prawo do Dachu nad Głową.

– Odkąd upadła tarcza ochronna, mamy do czynienia z falą eksmisji, która jest absolutnie nie do zniesienia – mówiła Saavedra. – Wcześniej sędziowie mogli opierać się na dekrecie o wstrzymaniu postępowań eksmisyjnych. Teraz ten dekret już nie obowiązuje, sędziowie nie mają się czego uchwycić i wyrzucają na bruk bezbronne rodziny.

Biurokracja i spory kompetencyjne pogłębiają chaos

Eksperci zwracają uwagę, że opóźnienia w sporządzaniu opinii o sytuacji społecznej, brak informacji oraz biurokracja sprawiają, iż wiele rodzin zawisa w próżni. Kanaryjska Izba Pracy Socjalnej w Las Palmas już w zeszłym roku alarmowała, że nowe świadczenia doprowadziły do gwałtownego wzrostu zapotrzebowania na tego typu dokumenty. Izba apelowała o utworzenie wyspecjalizowanych zespołów, które mogłyby je sprawnie przygotowywać.

Konflikt kompetencyjny między różnymi szczeblami administracji sprawia, że podstawowa pomoc dla mieszkańców jest zagrożona. W efekcie, jak wskazują organizacje społeczne, to najsłabsi płacą najwyższą cenę za zawiłości systemu.

Źródło

Pomoc tylko dla co drugiej rodziny

Rząd Wysp Kanaryjskich (koalicja Coalición Canaria i Partii Ludowej) w 2025 roku objął pomocą mniej niż połowę rodzin, które straciły dach nad głową. Z danych udzielonych w odpowiedzi na parlamentarną interpelację posłanki socjalistów Patricii Hernández przez resort robót publicznych, mieszkalnictwa i mobilności wynika, że program Canarias ProHogar obsłużył 351 wniosków w prowincji Las Palmas oraz 320 w prowincji Santa Cruz de Tenerife. Łącznie daje to 671 rodzin objętych wsparciem w całym regionie.

W tym samym okresie, według danych Rady Głównej Władzy Sądowniczej (CGPJ), doszło do łącznie 1426 eksmisji. Oznacza to, że system pomocy nie dotarł do blisko 53 proc. rodzin dotkniętych utratą mieszkania.

Czynsze górą, hipoteki w tle

Eksmisje odbywały się w czasie, gdy nadal obowiązywała rządowa tarcza antyeksmisyjna. Mimo to, jak podaje CGPJ, zdecydowana większość – bo aż 1129 spraw – wynikała z niemożności opłacania czynszu. Kolejne 224 postępowania dotyczyły egzekucji z nieruchomości stanowiących zabezpieczenie hipoteczne.

Posłanka Hernández zapytała wprost, ile rodzin zostało objętych pomocą socjalną w związku z postępowaniami eksmisyjnymi w ostatnim roku. W odpowiedzi resort sprecyzował, że odpowiedzialność za te działania spoczywa na Kanaryjskim Instytucie Mieszkalnictwa (Instituto Canario de la Vivienda), który – choć nie wchodzi w skład regionalnych służb społecznych – zarządza właśnie programem Canarias ProHogar.

Jak działa program Canarias ProHogar?

Program ten został ujęty w Osi 3 Planu Mieszkalnictwa Wysp Kanaryjskich na lata 2020–2025 i realizowany jest przez Sekcję Mediacji w Sprawach Eksmisji działającą w strukturach instytutu. Jego celem jest kompleksowa pomoc rodzinom, które znajdują się lub mogą się znaleźć w sytuacji eksmisji, a szczególnie tym w trudnej sytuacji społeczno-ekonomicznej, pozbawionym dostępu do innych zasobów mieszkaniowych.

Działania programu obejmują doradztwo i mediację, które mają zapobiec utracie mieszkania. Gdy to niemożliwe, instytucja zobowiązuje się do poszukiwania alternatywnych rozwiązań mieszkaniowych. Jak czytamy w odpowiedzi resortu, założeniem jest, aby żadna eksmisja nie odbyła się bez wcześniejszej interwencji administracji publicznej.

Program został pomyślany jako narzędzie koordynacji wszystkich kanaryjskich administracji publicznych, każda na swoim poziomie kompetencyjnym. Po wszczęciu sprawy rozpoczyna się faza analizy i indywidualnej oceny, czy rodzina spełnia warunki udziału. Jeśli tak, uruchamiana jest druga faza, która może obejmować: doradztwo, pomoc w dotarciu do innych instytucji, wnioski o czasowe wstrzymanie eksmisji składane do sądów, mediację z bankami, starania o przedłużenie umów, ocenę ofert najmu socjalnego, informację o dodatkach mieszkaniowych, a w razie dostępności – ofertę tymczasowego lokum dostosowanego do potrzeb rodziny.

„Fala eksmisji jest nie do zniesienia”

Odpowiedź resortu mieszkalnictwa pojawia się w momencie zaostrzenia kryzysu mieszkaniowego na archipelagu. W ostatnich miesiącach odbyły się liczne protesty, których uczestnicy domagają się realnych działań gwarantujących prawo do mieszkania. Podczas jednej z demonstracji głos zabrała Isabel Saavedra, prawniczka z organizacji Prawo do Dachu nad Głową.

– Odkąd upadła tarcza ochronna, mamy do czynienia z falą eksmisji, która jest absolutnie nie do zniesienia – mówiła Saavedra. – Wcześniej sędziowie mogli opierać się na dekrecie o wstrzymaniu postępowań eksmisyjnych. Teraz ten dekret już nie obowiązuje, sędziowie nie mają się czego uchwycić i wyrzucają na bruk bezbronne rodziny.

Biurokracja i spory kompetencyjne pogłębiają chaos

Eksperci zwracają uwagę, że opóźnienia w sporządzaniu opinii o sytuacji społecznej, brak informacji oraz biurokracja sprawiają, iż wiele rodzin zawisa w próżni. Kanaryjska Izba Pracy Socjalnej w Las Palmas już w zeszłym roku alarmowała, że nowe świadczenia doprowadziły do gwałtownego wzrostu zapotrzebowania na tego typu dokumenty. Izba apelowała o utworzenie wyspecjalizowanych zespołów, które mogłyby je sprawnie przygotowywać.

Konflikt kompetencyjny między różnymi szczeblami administracji sprawia, że podstawowa pomoc dla mieszkańców jest zagrożona. W efekcie, jak wskazują organizacje społeczne, to najsłabsi płacą najwyższą cenę za zawiłości systemu.

Źródło

Przewijanie do góry
Share via
Copy link