Ministerstwo Mieszkalnictwa i Agendy Miejskiej Hiszpanii oficjalnie poparło w czwartek inicjatywę rządu Wysp Kanaryjskich zmierzającą do ograniczenia zakupu nieruchomości na archipelagu przez cudzoziemców niebędących rezydentami. Informację tę przekazał rząd regionalny w oficjalnym komunikacie.
Historyczne porozumienie w sprawie polityki mieszkaniowej
Podczas spotkania minister robót publicznych, mieszkalnictwa i mobilności rządu Wysp Kanaryjskich Pablo Rodríguez oraz dyrektor Instytutu Mieszkalnictwa Wysp Kanaryjskich (ICAVI) Antonio Ortega z minister mieszkalnictwa i agendy miejskiej Isabel Rodríguez, rząd centralny zaakceptował “zdecydowaną większość propozycji dotyczących państwowego planu mieszkaniowego”. Plan ma odzwierciedlać specyfikę archipelagu i jego unikalną sytuację na rynku nieruchomości.
“Ministerstwo wykazało swoje poparcie dla obrony, którą podejmujemy przed Unią Europejską w celu ochrony prawa do mieszkania wszystkich mieszkańców Wysp Kanaryjskich oraz ograniczenia zakupu nieruchomości przez cudzoziemców niebędących rezydentami” – podkreślił Pablo Rodríguez.
Skala problemu: jedna trzecia transakcji w rękach nierezydentów
Według danych przedstawionych przez radnego, tylko w ostatnich latach jedna trzecia wszystkich transakcji sprzedaży nieruchomości na Wyspach Kanaryjskich została zrealizowana przez cudzoziemców niebędących rezydentami. Na rynku charakteryzującym się ograniczoną podażą i rosnącym popytem ma to bezpośredni wpływ na możliwość zakupu lub wynajmu mieszkania przez lokalną społeczność.
“Ma to bezpośredni wpływ na to, że mieszkańcy Wysp Kanaryjskich mogą rozwijać swoje projekty życiowe i znaleźć przyzwoity dom” – zaznaczył Rodríguez, podkreślając wagę problemu dla codziennego życia kanaryjczyków.
Boom na wynajem krótkoterminowy pogarsza sytuację
Rząd hiszpański uznał, że zakup nieruchomości przez nierezydentów, w połączeniu z dynamicznym rozwojem krótkoterminowego wynajmu wakacyjnego, wywiera ogromną presję na ceny mieszkań. Zjawisko to zmniejsza podaż nieruchomości przeznaczonych na pobyt stały i zagraża zrównoważonemu rozwojowi społecznemu archipelagu.
Sytuacja ta bezpośrednio narusza prawo mieszkańców Wysp Kanaryjskich do dostępu do godnych warunków mieszkaniowych na własnym terytorium. Problem ten dotyka zarówno pracowników, jak i rodziny, zwiększając ich podatność ekonomiczną i społeczną.
Obrona przed Unią Europejską
W ubiegły czwartek przedstawiciele Wysp Kanaryjskich prezentowali swoją pozycję podczas posiedzenia Komisji Wyspiarskiej Unii Europejskiej w Barcelonie. Rząd regionalny wyraził zaniepokojenie brakiem zdecydowanej strategii instytucji wspólnotowych w kwestiach priorytetowych dla terytoriów wyspiarskich, w tym zaktualizowanej polityki mieszkaniowej.
Wyspy Kanaryjskie zaproponowały dostosowane podejście regulacyjne, które ma chronić dostęp do mieszkań dla lokalnej ludności, zmniejszyć podatność pracowników i rodzin oraz zagwarantować trwałą równowagę między działalnością gospodarczą, spójnością społeczną a prawem do mieszkania.
“Poparcie to potwierdza, że nasza propozycja jest realna i niezbędna do ochrony prawa do mieszkania mieszkańców Wysp Kanaryjskich, wzmacniając rolę regionów najbardziej oddalonych w planowaniu polityki mieszkaniowej” – podkreślił Rodríguez.
Osiemdziesiąt procent propozycji zaakceptowanych
Dyrektor Instytutu Mieszkalnictwa Wysp Kanaryjskich (ICAVI) Antonio Ortega poinformował, że “Ministerstwo zajęło się 80% przedstawionych przez nas propozycji”. To znaczący sukces negocjacyjny rządu regionalnego.
“Teraz do nas należy określenie, w jaki sposób każde działanie zostanie wdrożone. Jeśli chodzi o kryteria dystrybucji funduszy, ministerstwo poprosiło nas o ponowne ich podniesienie podczas następnej konferencji sektorowej, na której wspólnoty autonomiczne będą mogły oddać swój głos” – wyjaśnił Ortega.
Szczegółowe propozycje reform
W październiku 2024 roku rząd Wysp Kanaryjskich przedstawił Ministerstwu Mieszkalnictwa i Agendy Miejskiej obszerny dokument zawierający konkretne postulaty dotyczące dostosowania państwowego planu mieszkaniowego do realiów archipelagu.
Główne propozycje obejmowały aktualizację kryteriów dystrybucji funduszy, które obecnie opierają się na przestarzałych parametrach z 1991 roku. Nowe kryteria mają odzwierciedlać obecne realia społeczno-gospodarcze wysp.
Uznanie specyfiki wyspiarskiej
Kluczowym elementem propozycji było uznanie dodatkowych kosztów związanych z budową i rozwojem budownictwa mieszkaniowego na Wyspach Kanaryjskich. Wyspiarki charakter archipelagu, rozproszenie geograficzne i szczególna logistyka znacząco podnoszą koszty inwestycji mieszkaniowych.
Zaproponowano również rewizję progów dochodowych uprawniających do dostępu do mieszkań publicznych lub dotacji. Dostosowanie ich do lokalnych realiów ma chronić mieszkańców archipelagu, którzy najbardziej potrzebują wsparcia.
Finansowanie zarządzania i wsparcie dla właścicieli
Rząd regionalny zaproponował, aby koszty zarządzania i administracji były finansowane bezpośrednio w ramach planu państwowego. Ma to zagwarantować niezbędne zasoby dla personelu, przetwarzania wniosków i monitorowania pomocy.
Dodatkowo przedstawiono środki mające na celu rozwiązanie problemu zaległości czynszowych. Celem jest zapewnienie bezpieczeństwa prawnego właścicielom nieruchomości, co ma zachęcić ich do udostępniania mieszkań na wynajem długoterminowy.
Elastyczne ramy zamiast jednolitych przepisów
Dzięki przedstawionym propozycjom rząd Wysp Kanaryjskich dąży do tego, aby plan państwowy “nie był jednolitym przepisem”, ale raczej elastycznymi ramami wrażliwymi na specyfikę każdego terytorium. Szczególnie istotne jest to dla regionów najbardziej oddalonych od kontynentu.
Według regionalnego ministerstwa, wsparcie wyrażone przez rząd centralny “wzmacnia ambicję rządu Wysp Kanaryjskich, aby przełożyć te propozycje na namacalne realia na wyspach”. Chodzi o stworzenie systemu bardziej przystępnych cenowo mieszkań publicznych, dostosowanych polityk i środków gwarantujących prawo do godnych warunków mieszkaniowych dla wszystkich mieszkańców archipelagu.
Wdrożenie tych rozwiązań może stanowić przełom w polityce mieszkaniowej nie tylko dla Wysp Kanaryjskich, ale również dla innych regionów Hiszpanii borykających się z podobnymi problemami na rynku nieruchomości.


