Wielka akcja ratunkowa na południe od El Hierro
Służby ratownictwa morskiego (Salvamento Marítimo) przeprowadziły we wtorek dużą operację, w wyniku której uratowano 144 osoby płynące przepełnioną łodzią typu cayuco. Łódź została zlokalizowana około 53 kilometry na południe od wyspy El Hierro, najmniejszej z Wysp Kanaryjskich.
Sprawna koordynacja służb
Jak poinformowały źródła w służbach ratowniczych, łódź została dostrzeżona we wtorek około godziny 11:15 przez samolot Sasemar. Natychmiast w rejon zdarzenia skierowano dwie jednostki ratownicze: Salvamar „Navia” oraz Salvamar „Diphda”. To dzięki ich szybkiej interwencji wszyscy podróżni mogli zostać bezpiecznie ewakuowani.
Podział pasażerów i port docelowy
Po dotarciu na miejsce, załogi jednostek przystąpiły do rozdzielenia i zabrania rozbitków. Łódź ratownicza „Navia” przetransportowała do portu 64 osoby, w tym 53 mężczyzn, 9 kobiet i dwoje dzieci. Z kolei „Diphda” zabrała na pokład 80 osób, którymi byli wyłącznie mężczyźni. Miejscem, do którego skierowano wszystkich uratowanych, był port La Restinga na El Hierro.
Długa i niebezpieczna podróż z Gambii
Według informacji przekazanych agencji EFE przez źródła w zespołach ratunkowych, łódź wyruszyła z Banjul, stolicy Gambii, około dziesięć dni przed akcją ratunkową. Oznacza to, że przez ponad tydzień osoby na pokładzie pokonywały niebezpieczne wody Oceanu Atlantyckiego na małej, nieprzystosowanej do takiej podróży jednostce.

