Napięcie w Koalicji Kanaryjskiej po słowach Clavijo
Dobie dobie po tym, jak Fernando Clavijo oskarżył ministrów rządu Hiszpanii o bycie caciques (watażkami politycznymi), butnymi, cynicznymi i aroganckimi, ważni działacze Koalicji Kanaryjskiej (CC) są oburzeni tym, jak ich zdaniem rząd Hiszpanii traktuje Clavijo w związku z kryzysem sanitarnym na statku wycieczkowym Hondius. Zdaniem działaczy CC, Clavijo zachował się elegancko i nie wykorzystał przeciwko Ángelowi Víctorowi Torresowi kłopotliwych spraw, takich jak afera z maskami, sprawa Koldo czy Tito Berniego.
„Jest gorąco. Nie będziemy temu zaprzeczać. I to powszechnie” – powiedział agencji EFE przedstawiciel ścisłego kierownictwa CC. Partia zamierza ocenić, czy kontynuować polityczne porozumienia z PSOE, choć woli to zrobić „na chłodno”. Decyzja o tym, czy rząd będzie mógł nadal liczyć w Kongresie na głos posłanki Cristiny Valido, zapadnie 23 maja, podczas posiedzenia Krajowej Rady Politycznej CC. W partii wolą nie podejmować pochopnych decyzji na najbliższym posiedzeniu władz wykonawczych. Działacze uważają, że lepiej spojrzeć na sprawę z dystansem na Krajowej Radzie Politycznej, najwyższym organie partii między kongresami – zwłaszcza że posiedzenie było już zaplanowane wcześniej.
Nie jest to jednak zwykłe posiedzenie: to właśnie na Krajowej Radzie Politycznej Koalicja Kanaryjska formalnie uruchomi swoją machinę wyborczą na rok przed wyborami regionalnymi, samorządowymi i wyspowymi, które odbędą się w maju 2027 roku, a także rozpocznie proces wyłaniania swojego kandydata.
Dwa dni ostrej krytyki w parlamencie
Sam Clavijo miał okazję wyrazić, jak bardzo jest rozwścieczony zaistniałą sytuacją, podczas dwóch kolejnych wystąpień parlamentarnych. We wtorek, w sesji kontroli rządu, odpowiedział na pytania posłów, a w środę wystąpił przed izbą na własną prośbę właśnie w tej sprawie. We wtorek oskarżył ministra Ángela Vícora Torresa – swojego poprzednika na stanowisku prezydenta Wysp Kanaryjskich – o ukrywanie przed nim informacji o tym, że na pokładzie statku Hondius znajduje się pasażerka, która uzyskała pozytywny wynik testu jeszcze przed dopłynięciem na Teneryfę. Rząd zaprzecza tym zarzutom, ale Clavijo ostrzega: „To afront, którego nigdy nie zapomnę”.
W środę dorzucił kolejny zarzut: rząd Wysp Kanaryjskich poczuł się zignorowany i zmarginalizowany przez to, jak licznie do portu w Granadilla de Abona zjechali ministrowie (Mónica García, Fernando Grande-Marlaska i Torres). „Nie może być tak, że ktoś przyjeżdża na Wyspy Kanaryjskie, mówi, że nie mamy pojęcia, odsuwa nas na bok, okrada nas z informacji, a potem każe nam to podpisać” – powiedział.
Prezydent regionu przyznał też publicznie, że przeszkadza mu, iż jego argumenty przeciwko przeniesieniu statku na Wyspy Kanaryjskie zostały sprowadzone do poziomu mema. Chodzi o słynne „pływające szczury” – nawiązanie do jego wypowiedzi o ryzyku, że jakiś gryzoń przenoszący wirusa może dostać się na nabrzeże. Podczas środowego wystąpienia Clavijo kilku posłów socjalistycznych pojawiło się w izbie w koszulkach z Myszką Miki – kolejny gest, który nie spodobał się w CC.
„Fernando Clavijo, jego zdaniem, był bardzo elegancki wobec PSOE w sprawach, w których inni namawiali go, by ostrzej atakował” – dodaje inny działacz. Te „inne sprawy” to na przykład trzy przypadki domniemanej korupcji, które – jak niektórzy uważali – mogłyby zostać użyte jako polityczna amunicja przeciwko Torresowi, sekretarzowi generalnemu PSOE na Wyspach Kanaryjskich. Torres prawdopodobnie ponownie zmierzy się z Fernando Clavijo w wyborach w maju 2027 roku.
Źródła podkreślają, że Clavijo i jego zespół mają wiele zasług w tym, że CC nie poparła wniosku o drugie przesłuchanie Torresa przed komisją śledczą parlamentu Wysp Kanaryjskich w sprawie zakupu maseczek i sprzętu medycznego przez jego rząd podczas pandemii COVID-19. Dodają też, że to dzięki nim nie robiono afery z podejrzeń o korupcję i skandalicznych zachowań socjalistycznych posłów i urzędników, które wyszły na jaw w sprawach Mediador i Koldo.
„Dlatego nikt tego nie rozumie. My staraliśmy się być powściągliwi. Nawet prosiliśmy niektóre osoby, by usunęły obraźliwe tweety” – dodają. Tymczasem, jak wskazują, członkowie rządu – jak minister Óscar Puente – zamieszczali w X (dawnym Twitterze) wpisy wymierzone w Clavijo: „Zanim zrobi z siebie jeszcze większego głupca, poleciłbym panu Clavijo przeczytanie ustępu 2 artykułu 299 ustawy o portach państwowych. Nie musi nawet pytać ChatGPT, żeby go zinterpretować” – napisał we wtorek. Działacze CC nie mogą też zrozumieć, jak minister zdrowia Mónica García mogła zarzucić Clavijo, że chce pozostawić na pastwę losu 14 Hiszpanów, którzy znajdowali się na pokładzie statku.
Najświeższe wieści z Wysp Kanaryjskich
Codzienne newsy, alerty pogodowe i praktyczne informacje – prosto z wysp, po polsku. Mieszkamy tu i wiemy co się dzieje, zanim trafi do mediów. Wszystko publikujemy na naszym kanale WhatsApp – bez pośredników, bez algorytmu.

