agresja mecz pilkarski teneryfa los realejos

Agresja na meczu juniorów na Teneryfie. Zawodnicy zamknięci w szatni

Atak po ostatnim gwizdku

Klub Sportowy Verdellada z gminy La Laguna na Teneryfie poinformował w sobotę o napaści na swoich zawodników z drużyny młodzieżowej tuż po zakończeniu meczu barażowego o awans. Do zdarzenia doszło na boisku Antonio Yeoward w dzielnicy La Longuera w Los Realejos, na północy wyspy. Jak wynika z oświadczenia opublikowanego w mediach społecznościowych, trener oraz jeden z obrońców zostali zaatakowani przez grupę kibiców drużyny gospodarzy. Co więcej, cała kadra zespołu musiała zamknąć się w szatni, obawiając się dalszych ataków i aktów poniżania.

Autokar ostrzelany przedmiotami

Dramatyczne chwile nie zakończyły się na murawie. Klub opublikował w sieci filmy i zdjęcia dokumentujące zniszczenia w autokarze, którym podróżowali zawodnicy. Pojazd został obrzucony przedmiotami, co spowodowało widoczne uszkodzenia. Atmosfera strachu i bezsilności towarzyszyła piłkarzom jeszcze długo po opuszczeniu stadionu.

Reakcja rywali: potępienie i zapowiedź działań

W niedzielę głos zabrał klub przeciwnej drużyny – UD Longuera Toscal. W oświadczeniu na Facebooku wyraził on „absolutne potępienie” dla zaistniałej sytuacji i zapowiedział wyciągnięcie konsekwencji wobec zawodników lub osób związanych z klubem, które mogły brać w niej udział. – Głęboko żałujemy sytuacji, o których informuje CD Verdellada, i odrzucamy wszelkie akty przemocy, agresji oraz zachowania niegodne sportowców, zarówno na boisku, jak i poza nim – czytamy w komunikacie.

Jak podkreśla zarząd klubu z Los Realejos, piłka nożna nie może stać się areną napięć, gróźb i konfliktów. – Nie będziemy tolerować żadnych zachowań sprzecznych z wartościami szacunku, współżycia i fair play – dodano. Po przeanalizowaniu zdarzeń i ustaleniu kręgu odpowiedzialnych zostaną podjęte odpowiednie kroki dyscyplinarne.

Współpraca z władzami i apel o szacunek

UD Longuera Toscal zadeklarowała również pełną współpracę z organami ścigania i związkami sportowymi, aby wyjaśnić wszystkie okoliczności zajścia. – Wzmocnimy środki bezpieczeństwa, by takie sytuacje nigdy więcej się nie powtórzyły – zapewniono. Klub przesłał też wyrazy ubolewania do CD Verdellada, jego zawodników, sztabu szkoleniowego oraz rodzin, potwierdzając swoje zaangażowanie w promowanie zdrowego, bezpiecznego futbolu opartego na wzajemnym poszanowaniu.

Źródło

Przewijanie do góry
Share via
Copy link