Rząd nie udostępnia map
Rząd Wysp Kanaryjskich odmówił organizacji ekologicznej ATAN dostępu do nowych cyfrowych planów obszarów chronionych archipelagu. Powodem jest obawa, że w obiegu mogłyby znaleźć się pliki, które wciąż mają charakter tymczasowy i dotyczą wstępnego projektu ustawy. Dokument ma na celu digitalizację granic, które zatwierdzono prawie cztery dekady temu – w 1987 roku.
O co proszą ekolodzy?
W uchwale podjętej przez Ministerstwo Polityki Terytorialnej, Spójności Terytorialnej i Wód, któremu przewodniczy Manuel Miranda z Koalicji Kanaryjskiej, rząd odrzucił wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Organizacja domagała się danych wektorowych nowych granic (w formacie SHP), aby precyzyjnie przeanalizować punkty, linie i poligony wyznaczające obszary chronione archipelagu.
Dlaczego rząd się broni?
Władze regionalne argumentują, że nie chcą, aby w obiegu znajdowały się pliki, które nie mają jeszcze statusu ostatecznego. Zaproponowały ATAN zapoznanie się z nowymi granicami za pomocą przeglądarki GRAFCAN, gdzie można analizować mapy jedynie na oko. – To uniemożliwia rzetelne badanie map – wyjaśnia Iván Cerdeña ze Stowarzyszenia Przyjaciół Przyrody z Teneryfy.
Szczegóły nie do uchwycenia
– Nie możemy szczegółowo przeanalizować zmian, bo ręczne sprawdzanie setek kilometrów granic obszarów naturalnych jest niewykonalne. To tak, jakby porównywać plany bez żadnego narzędzia analitycznego. W ten właśnie sposób rząd Wysp Kanaryjskich chce nas informować o planowanych zmianach – mówi Cerdeña.
Podejrzenia o zmniejszanie obszarów chronionych
Sprawa nie jest błaha. Organizacje ekologiczne twierdzą, że wykryły już niewielkie zmiany w stosunku do oryginalnych planów, które mogą skutkować utratą ochrony nad tysiącami metrów kwadratowych na Wyspach Kanaryjskich. Iván Cerdeña utrzymuje, że nowe granice wykluczają kilka tysięcy metrów kwadratowych ze Specjalnego Rezerwatu Przyrody Malpaís de Güímar, szczególnie w okolicy sąsiadującej z zabudową mieszkalną w Puertito de Güímar. Jak podkreśla, na tym terenie stan siedlisk jest wręcz doskonały.
Więcej przykładów z wysp
Potwierdza również, że znaleziono różnice w granicach Parku Naturalnego Corralejo. Przypomina też, że specjalista z dziedziny geometrii i topografii, Manolo Viera, alarmował o zmniejszeniu Specjalnego Rezerwatu Przyrody Wydm w Maspalomas aż o 260 tysięcy metrów kwadratowych, o czym pisała gazeta „La Provincia”.
Cel zawsze ten sam
– Co ciekawe, błędy zawsze idą w kierunku przeciwnym do interesu publicznego. Nigdy nie zdarza się, by pomyłka oznaczała zwiększenie powierzchni chronionej, zawsze jest to jej zmniejszenie. Myślę, że to wiele mówi o poczuciu odpowiedzialności tej administracji – dodaje Eugenio Reyes, rzecznik organizacji Ben Magec-Ecologistas en Acción.
Cyfryzacja na ratunek starym mapom
Ustawa o digitalizacji granic obszarów chronionych na Wyspach Kanaryjskich ma rozwiązać problem braku oficjalnych cyfrowych wytyczeń dla 148 obszarów chronionych archipelagu, które zajmują 302 tysiące hektarów. To 40,57% powierzchni wspólnoty autonomicznej. Nowe przepisy zastąpią dotychczasowe, papierowe załączniki, wprowadzając plik komputerowy, który przedstawi granice na najnowszej oficjalnej mapie.
Spóźniona odpowiedź na wymogi UE
W ten sposób rząd chce dostosować się do przepisów europejskich i państwowych, choć już przyznał, że robi to z opóźnieniem. Cyfryzacja ma też ułatwić precyzyjne wpisanie tych obszarów do ksiąg wieczystych. Władze regionalne tłumaczą, że obecne granice są naniesione na papierowe mapy w skali 1:5000, opracowane na podstawie zdjęć lotniczych z 1987 roku. Administracja, którą kieruje Fernando Clavijo z Koalicji Kanaryjskiej, podkreśla, że system ten jest coraz bardziej przestarzały – zarówno ze względu na swój wiek, jak i postęp w systemach informacji geograficznej.
Milimetr na papierze, 50 metrów w terenie
– W przypadku map takich cech, odchylenie zaledwie o milimetr na papierze może oznaczać różnicę do 50 metrów w rzeczywistości – wskazuje rząd. Brak precyzyjnych granic rodzi problemy związane z bezpieczeństwem prawnym – zarówno dla instytucji publicznych, jak i właścicieli gruntów przylegających do obszarów chronionych. Władze przekonują, że ta niepewność dotyka również ogółu obywateli, bo każdy może być użytkownikiem takich naturalnych enklaw.
Systemy nie do pogodzenia
W uzasadnieniu projektu ustawy ministerstwo przyznaje, że pełna geometryczna zgodność między oryginalnymi a nowymi planami nie będzie możliwa ze względu na zmiany w systemach odniesienia. Dokument stwierdza wprost: „niemożliwe jest, aby powierzchnia tego samego obszaru w obu mapach była taka sama”. Stara mapa opierała się na sieci geodezyjnej Pico de las Nieves i systemie ED50. Nowa natomiast korzysta z systemu współrzędnych WGS84. Rząd Kanaryjski informuje, że podczas zmiany systemu wykrył wiele nieścisłości: niedokładność oryginalnych planów, rozbieżności między mapami a opisami prawnymi obszarów chronionych, a także przekształcenie lub zniknięcie niektórych elementów terenu w wyniku działalności człowieka.
Zasada „nie cofania się” vs. rzeczywistość
Władze zapewniają, że wszystkie te problemy rozwiązały, kierując się zasadą „nie cofania się”, czyli dążeniem do tego, by rozwiązanie nie skutkowało utratą chronionego terenu. Organizacje ekologiczne chcą jednak same to sprawdzić i domagają się dostępu do surowych danych.
Papier zamiast cyfry
– To ironia, że nie pozwala się nam dotrzeć do cyfrowych dokumentów ustawy o cyfryzacji. W praktyce dostaliśmy tylko kawałek papieru. W przeglądarce GRAFCAN można pobrać dowolny plan z dowolnej dziedziny, ale nie te – oburza się Cerdeña z ATAN.
Oskarżenia o brak transparentności
Zdaniem Eugenio Reyesa z Ben Magec-Ecologistas en Acción, rząd celowo chce pozostawić granice niejasne i stworzyć furtkę dla interesów urbanistycznych i infrastrukturalnych, szczególnie na obrzeżach chronionych obszarów Wysp Kanaryjskich. Ekolog twierdzi ponadto, że władze regionalne łamią ustawę o przejrzystości, nie udostępniając tymczasowych map.
Milimetrowe granice, gigantyczne skutki
Cerdeña ostrzega z kolei przed ryzykiem, jakie niosą nawet najmniejsze przesunięcia granic. – Populacja chronionego gatunku może zostać wyłączona z ochrony przez przesunięcie o metr. Podobnie może być ze stanowiskiem archeologicznym. Już widzimy, jakie celne trafienia ma ten rząd. Któregoś dnia, na przykład, zniszczyli takie stanowisko w San Miguel na Teneryfie, instalując poidełko dla zwierząt w ramach programu „+ dla Wysp Kanaryjskich” we współpracy z Federacją Łowiecką. Więc tak, to ważne i trzeba o tym pamiętać – podsumowuje.
Najświeższe wieści z Wysp Kanaryjskich
Codzienne newsy, alerty pogodowe i praktyczne informacje – prosto z wysp, po polsku. Mieszkamy tu i wiemy co się dzieje, zanim trafi do mediów. Wszystko publikujemy na naszym kanale WhatsApp – bez pośredników, bez algorytmu.

