sierzant guardia civil gran canaria obraza kobiety w sieci

Sierżant Guardia Civil z Gran Canarii obraża kobiety w sieci

Wulgarny świat sierżanta Portasa

Produkcja w mediach społecznościowych sierżanta pierwszego Enrique José Portasa, funkcjonariusza Guardia Civil przydzielonego do posterunku w Santa María de Guía na Gran Canarii (14,3 tys. mieszkańców), jest bardzo obfita, zwłaszcza na platformie X, gdzie jest niezwykle aktywny. Jego słownictwo, szczególnie to, którego używa, odnosząc się do dziennikarek i polityczek, jest jednak dość ograniczone. Wyrażenie „Puta lameculos de Sánchez” (suka lizodupka Sáncheza) to najczęściej powtarzana inwektywa, gdy chce zdyskredytować osoby atakujące partię Vox lub po prostu nie popierające jego ultraprawicowych poglądów.

Stały bywalec sieci, nieznany sąsiad

Sierżant pierwszy Portas jest dobrze znany w Santa María de Guía. Służy w tym miejscu od wielu lat, dochodząc nawet do stanowiska komendanta posterunku w okresach wakatów. Jednak, według nieoficjalnych źródeł zapytanych przez naszą redakcję, nie prowadzi życia sąsiedzkiego w tej północnej miejscowości, do której przyjeżdża wyłącznie do pracy.

szlaki na teneryfie przystanek rodzinka banner v1

Od odkrycia do poczucia bezkarności

Odkrycie, że Kike Portas, jak nazywa się w mediach społecznościowych, jest sierżantem Guardia Civil, który łamie wszelkie zasady honoru i neutralnej postawy, jaką powinni wykazywać członkowie tego zbrojnego instytutu, podbiło jego notowania. Sam zaczął uważać się za uprawnionego do zwrócenia się do jednego z najbardziej utwierdzonych ultra-prawicowych „wyroczni” w Hiszpanii, organizacji „Hazte Oír”. Publicznie poprosił ją na platformie X o pomoc w obronie przed tymi, którzy ujawnili jego obelgi, w szczególności przed portalem „El Plural” i „Canal Red”. I przed dziennikarkami oraz polityczkami, które obficie obrażał w ostatnich miesiącach, gdy uznał to za stosowne – zwłaszcza gdy krytykowały stanowisko partii Vox, której przyznaje się do żarliwego podziwu i na którą głosuje.

Główni cele: dziennikarki

Sara Santaolalla, którą sierżant Portas przywołuje w swoich komentarzach, jest dziennikarką występującą w kilku programach telewizyjnych jako komentatorka aktualnych wydarzeń. To jedna z osób, które sierżant obraża najczęściej, zawsze z przydomkiem „puta” (suka) na początku i prawie zawsze z określeniem „lameculos de Sánchez” (lizodupka Sáncheza) zaraz potem. Nie ma znaczenia, co skomentuje Santaolalla – sierżant z Santa María de Guía zawsze ma dla niej obelgę, by podważyć jej argumenty.

Nie jest to jedyna dziennikarka stale obrażana przez tego funkcjonariusza, choć to ją ma najbardziej na uwadze podczas swoich codziennych wtrąceń do aktualnych wydarzeń. A raczej przeciwko aktualnym wydarzeniom, ponieważ w rzeczywistości Kike Portas staje w kontrze do aktualności na wszystkich frontach, ilekroć ta aktualność jest sprzeczna z jego przekonaniami ideologicznymi. Czyli w obronie ultraprawicowej polityki przeciwnej jakimkolwiek działaniom rządu, Partii Ludowej, PSOE i, oczywiście, każdej partii na lewo od PSOE.

Drugą główną adresatką jego ataków jest prezenterka programu „La Hora de la 1”, Silvia Intxaurrondo, której sierżant z posterunku Guía na Gran Canarii również poświęca swoje powtarzalne epitety. By ją obrazić, funkcjonariusz stosuje pewne warianty, pisząc na X: „vete a chupársela a Sánchez, puta lameculos embustera” (idź possać Sáncheza, suko kłamliwa lizodupko). Dziennikarki takie jak Esther Palomera czy Rosa María Artal z „elDiario.es”; Julia Otero z „Onda Cero”; Afra Blanco, analityczka z „Antena 3”; Marta García Aller z „El Confidencial”; Almudena Ariza z TVE czy Cristina Fallarás z „Público” również nie uniknęły chamstwa Kike Portasa – jedne za dystansowanie się od jego ideologii, inne za bycie zbyt umiarkowanymi, ale w każdym przypadku za sprzeciwianie się doktrynie Vox i jego mizoginii.

Przeciwnie, obelgi lub krytyka wobec dziennikarzy płci męskiej są tak nieliczne, że stają się nieistotne.

Polityczki na celowniku

Jeśli chodzi o kobiety w polityce, europosłanka i była minister Irene Montero zbiera najgorsze. Sierżant Portas obraża ją nieustannie, a oprócz określeń „puta” i „lameculos” dodaje w jej przypadku terminy takie jak „subnormal” (debil) czy „concubina” (nałożnica), w ciągłej pogardzie, która wiele mówi o obsesjach tej postaci.

Katalog kobiet w polityce obrażanych przez sierżanta Portasa jest bardzo obszerny. I chociaż szczególnie rozwodzi się nad lewicowymi, w szczególności Irene Montero i Ione Belarrą, nie ma żadnych oporów, by atakować niektóre z prawicy, jak prezydent regionu Estremadury, María Guardiola, którą stale piętnuje jako zdrajczynię za to, że nie dogaduje się z Vox w sposób, w jaki – według funkcjonariusza – powinna.

Obelg tego mizoginistycznego urzędnika nie uniknęły także ministerki: równości Ana Redondo; edukacji Pilar Alegría; integracji, zabezpieczenia społecznego i migracji, a obecnie rzeczniczka rządu Elma Sáiz; czy pierwsza wiceprezydent i minister finansów María Jesús Montero. Wszystkie nazywa „putas”.

Sprawy lokalne i międzynarodowe

W sprawach lokalnych sierżant Enrique José Portas udziela się rzadko, ale pewne odniesienia pojawiają się w jego mediach społecznościowych. Wypowiedział się szczególnie w sprawie poważnego incydentu w La Isleta (Las Palmas de Gran Canaria), gdzie młoda kobieta pod opieką administracji doznała poważnych oparzeń, które początkowo przypisano walce z młodym Marokańczykiem. Sierżant całkowicie opowiedział się po stronie tez Vox, partii, która zmobilizowała się najbardziej, by zorganizować w tej strefie manifestację przeciw imigracji. Później udowodniono, że oparzenia były wynikiem wypadku, a młody Marokańczyk, który trafił do aresztu tymczasowego, nie tylko nie był sprawcą, ale zrobił wszystko, by uratować poszkodowaną kobietę.

Sierżant Portas wypowiedział się również z goryczą przeciwko kolektywowi „Feministas Canarias” za rozpowszechnienie krytycznego komentarza wobec książki Juana Soto Ivarsa „Esto no existe”, która podaje w wątpliwość skargi kobiet na przemoc macho. Sierżant musiał poczuć się dotknięty, ponieważ jego odpowiedź na tamte stanowisko brzmiała: „putas sectarias de mierda, ni puta idea de lo que habláis, fascistas trasnochadas, embusteras” (pierdolone sekciarskie suki, nie macie zielonego pojęcia, o czym mówicie, przestarzałe faszystki, kłamczynie).

Inwazja wojskowa Wenezueli przez Stany Zjednoczone w sobotę również nie była obojętna sierżantowi Portasowi, zwłaszcza że stanowisko Vox to pełne poparcie dla prezydenta USA wbrew autonomii tego kraju. Jednak sierżant bardzo uważał, by nie wyrazić własnej opinii i w tym przypadku ograniczył się do powielenia wiadomości, którą na X umieściła była liderka katalońskiego niezależnościowego ruchu Pilar Rahola, która świętowała upadek Maduro.

Obelgi krzykiem i obrona w sieci

Wszystkie obelgi sierżanta pisane są WIELKIMI LITERAMI, co teoretycznie oznacza, że wypowiada je krzycząc na całe gardło, zgodnie z kanonami sieci. W jego obronie w tej samej sieci X wystąpiły niektóre kolektywy i osoby prywatne. Tak jest w przypadku użytkownika „Jhoncrack5”, który definiuje się jako przedsiębiorca z Madrytu, miłośnik Hiszpanii, życia, dbania o siebie, pracy i lojalności. „Hasta los huevos de rojos, vagos y guarros” (Mam po dziurki w nosie czerwonych, leni i brudasów).

Dla tego funkcjonariusza każda propozycja, która nie jest zgodna z ideologią Vox, zasługuje na emisję bardzo ostrych ataków na platformie X. Sam przyznaje, że jest zwolennikiem zasad tej partii.

Źródło

Przewijanie do góry
Share via
Copy link