Kanaryjski rząd przeciwko krajowemu rejestrowi wynajmów
Rada ds. Turystyki i Zatrudnienia rządu Wysp Kanaryjskich, Jéssica de León, oficjalnie zażądała od ministra przemysłu i turystyki Hiszpanii, Jordiego Hereu, oraz sekretarz stanu, Rosario Sánchez, zniesienia krajowego rejestru wynajmów turystycznych. Zdaniem władz autonomicznych jest to narzędzie mało skuteczne, które ingeruje w kompetencje regionu, tworzy podwójną rejestrację i generuje niepewność prawną wśród właścicieli, którzy przestrzegają obowiązujących przepisów branżowych.
Podwójna rejestracja i problemy prawne
– Rozporządzenie UE ma zastosowanie bezpośrednie, nie było potrzeby wydawania dekretu przez rząd Hiszpanii, który stworzył bałagan we wspólnotach autonomicznych przez tę podwójną rejestrację: to, co na Wyspach Kanaryjskich jest legalne, dla ministerstw mieszkalnictwa i turystyki już nie jest. Ani Wyspy Kanaryjskie nie mogą ich wykreślić z Generalnego Rejestru Turystycznego, ani ministerstwo nie pozwala im na komercjalizację – wyjaśniła radna Jéssica de León.
Pilny termin i techniczne trudności
De León wypowiedziała się po wtorkowej Konferencji Sektorowej ds. Turystyki w Madrycie, na którą udała się wraz z dyrektorem generalnym ds. Porządkowania, Kształcenia i Promocji Turystycznej, Miguelem Ángelem Rodríguezem. Dotyczyła ona zastosowania dekretu królewskiego regulującego jednolity rejestr i cyfrowe okienko wynajmu – narzędzia, z którym Wyspy Kanaryjskie wciąż nie mogą się połączyć z powodu trudności technicznych. Do tego dochodzi nowe zarządzenie VAU 1560/2025, które wymaga ponownego powiadomienia rejestratorów o wynajmach przeprowadzonych w 2025 roku. Należy to zrobić przed 2 marca. W przeciwnym razie nastąpi automatyczne wykreślenie, a jeśli właściciel będzie chciał ponownie się zarejestrować, będzie musiał ponieść koszty.
Niepokojące liczby i milczenie ministerstwa
Rada ostrzega, że z 415 000 numerów z jednolitego rejestru wynajmów obecnie oferowanych na platformach, tylko 27 700 udało się dopełnić formalności i spełnić wymogi nowego zarządzenia. – Tworzy się niepokojąca sytuacja, ponieważ właściciele mają mniej niż miesiąc na dokończenie procedury, a tymczasem ministerstwo turystyki milczy w sprawie problemu, który samo stworzyło – zapewniła Jéssica de León.
Skarga do Sądu Najwyższego i sprzeciw UE
– Z Rady ds. Turystyki i Zatrudnienia zaskarżyliśmy ten dekret królewski do Sądu Najwyższego, ponieważ nie tylko tworzy podwójny rejestr, ale też generuje bezbronność właściciela. Mieszkania, które są legalne na Wyspach Kanaryjskich, są nielegalne dla rejestratorów, czyli dla ministerstwa mieszkalnictwa, które nie ma kompetencji ani w turystyce, ani w mieszkalnictwie – wyjaśniła radna. De León przypomniała, że jednolity rejestr wynajmów to środek, który narodził się bez ogólnego konsensusu wspólnot autonomicznych, a Komisja Europejska wypowiedziała się przeciwko dekretowi, uznając, że odchodzi on od bezpośrednio obowiązującego rozporządzenia UE.
Szczególny problem dla „zielonych wysp”
– To nie tylko kwestia ingerencji w kompetencje autonomiczne. Wymaganie od właścicieli wpisywania mieszkań do rejestru to narzucenie, które stoi w sprzeczności z prawem hipotecznym, które nie obliguje do dopełnienia tej formalności – dodała radna. Wymóg ten dotkliwie uderzy zwłaszcza w tzw. zielone wyspy (La Palma, La Gomera, El Hierro), gdzie wielu właścicieli może wypaść z platform marketingowych z powodu niemożności dopełnienia formalności w ustalonym terminie, z dodatkową szkodą w postaci konieczności ponownej opłaty za reaktywację swoich nieruchomości.
Krytyka konferencji i funduszy europejskich
Radna wyraziła też ubolewanie, że Konferencja Sektorowa, której nie zwoływano od ponad dwóch lat wbrew regulaminowi samej Komisji, nie była odpowiedzią na rzeczywistą wolę dialogu z rządami regionalnymi, lecz „spóźnioną i desperacką reakcją” na ryzyko utraty przez Hiszpanię funduszy europejskich Next Generation z powodu braku koordynacji ze strony samego ministerstwa. – Elastyczność w zarządzaniu tymi funduszami przychodzi za późno, powinna była nastąpić co najmniej rok temu – wskazała Jéssica de León, która zgodziła się z pozostałymi wspólnotami, że propozycja zwiększenia elastyczności funduszy nie poprawi ich realizacji ani realnie nie pomoże sektorowi.
Brak inwestycji w infrastrukturę
Na koniec De León zarzuciła brak inwestycji państwowych w infrastrukturę transportową i łączność oraz ponownie zażądała przestrzegania Reżimu Ekonomicznego i Fiskalnego, który stanowi, że Budżet Państwa musi uwzględniać konkretną pozycję na Infrastrukturę Turystyczną, usuniętą przez rząd Hiszpanii w 2023 roku.


