rozbicie gangu wlamywaczy teneryfa wiezienie

Rozbili gang włamywaczy na Teneryfie. Grozi im ponad 23 lata więzienia

Policyjny pościg za gangiem włamywaczy

Guardia Civil i Policja Narodowa przez kilka dni, „cztery lub pięć” pełnych służb, śledziła domniemanych sprawców serii kradzieży, na które cierpieli dziesiątki mieszkańców północnej części Teneryfy. Po wstępnych dochodzeniach zlokalizowano pojazdy, którymi podejrzani przemieszczali się między gminami. „Pojazdy w kamuflażu” przyniosły rezultaty, gdy „zidentyfikowano kilku młodych ludzi mających już wcześniej problemy z prawem”. Podczas jednej z takich obserwacji potwierdzono, że trzech podejrzanych „weszło do jednej z posesji w Garachico i po kilku minutach w pośpiechu uciekło”.

Funkcjonariusze, którzy podążali za nimi na miejsce, otrzymali z bazy polecenie wejścia do nieruchomości i sprawdzenia, czy doszło do włamania. Był to brakujący kluczowy element śledztwa, a wynik „okazał się pozytywny”. Kilku z tych agentów biorących udział w dochodzeniu, wszczętym po zgłoszeniach złożonych przez poszkodowanych, zeznało w środę, przedstawiając szczegóły działań, które zakończyły się zatrzymaniem pięciu domniemanych sprawców.

szlaki na teneryfie przystanek rodzinka banner v1

Wzrost włamań i wspólne cechy przestępstw

Między końcem 2023 a początkiem 2024 roku na Teneryfie, zwłaszcza w gminach północnych, odnotowano niezwykle dużo zgłoszeń dotyczących włamań do domów. Śledczy z obu formacji bezpieczeństwa państwa zorientowali się, że większość zgłoszeń ma różne punkty styczne lub wspólne elementy, które wzbudziły podejrzenie, iż sprawcy stojący za napadami mogą być częścią zorganizowanej grupy.

„Specjalistyczne narzędzia i techniki służące do wymuszania zamków w drzwiach wejściowych; liczba napastników oraz powtarzające się modele pojazdów, których używali do przyjazdu i ucieczki: Volkswagen Golf w kolorze szarym, Audi A1 w kolorze czerwonym i Seat Arona” – były to „istotne poszlaki, które poprowadziły śledztwo” i pomogły wyjaśnić autorstwo kradzieży.

Przedmioty znalezione u podejrzanych

Trzecia sesja procesu toczącego się przed Sądem Prowincjonalnym w Santa Cruz de Tenerife, gdzie pięciu oskarżonych grozi ponad 23 lata więzienia jako domniemanym sprawcom 21 włamań z włamaniem, posłużyła do wysłuchania funkcjonariuszy, którzy przeprowadzili dochodzenie i aresztowania. Ponadto inni agenci opowiedzieli, co znaleźli w domu jednego z oskarżonych po jego zatrzymaniu.

„Zabezpieczyliśmy biżuterię, liczne zegarki i telefony komórkowe, sprzęt elektroniczny, 700 euro, dwie broń palną, leki, sterydy anaboliczne i kokainę, którą jednak podejrzany wyrzucił przez okno tuż przed przeszukaniem” – potwierdzili.

Przebieg procesu i dalsze terminy

Sprawa została podzielona we wrześniu na trzy oddzielne części. W jednej z nich już osądzono jednego z oskarżonych za nielegalne posiadanie broni palnej i handel narkotykami. W drugiej części postawiono też w stan oskarżenia jednego ze śledzonych, który podczas napadu na jeden z domów zaatakował śrubokrętem i zranił właściciela, który ich odkrył.

W tym tygodniu odbyły się trzy sesje dotyczące wydzielonej części sprawy, która dotyczy wyłącznie napadów i kradzieży w 21 domach. Na rozprawie zeznania złożyło już 45 z ponad 70 wezwanych świadków. W najbliższy poniedziałek rozprawa zostanie wznowiona z zeznaniami kolejnych świadków i biegłych. Przewiduje się, że sesje zakończą się w przyszłą środę.

Źródło

Przewijanie do góry
Share via
Copy link