Prywatna ochrona w Teide w ogniu krytyki
Stowarzyszenie Leśników i Strażników Środowiska Wysp Kanaryjskich (Afmacan) określa jako „nielegalne” wykorzystanie prywatnej ochrony w Parku Narodowym Teide. Organizacja uważa zapowiedziane rozmieszczenie 16 strażników wiejskich (guardas rurales) na tym obszarze przyrodniczym za „przywłaszczenie funkcji publicznych”. Swoje stanowisko przekazali prezydent Rady Wyspy Teneryfa, Rosie Dávila, w dokumencie złożonym w miniony czwartek.
Jednolity front sprzeciwu
Protest nie jest odosobniony. Oprócz Afmacan, „jako przykład jedności działania”, pismo podpisały związki zawodowe reprezentowane w korporacji wyspy, zarówno Rada Personalna (urzędnicy), jak i Komitet Zakładowy (pracownicy etatowi), a także CCOO, CGT, Sepca i UGT. Dołączyły do nich CSIF, Intersindical Canarias oraz UGT, mające delegatów w policjach lokalnych gmin leżących na terenie parku. Wszystkie te grupy zgadzają się co do „nielegalności” i „przywłaszczenia funkcji publicznych”, jakie niesie ze sobą zatrudnienie firmy prywatnej do nadzoru i kontroli, w tym przypadku strażników wiejskich.
Dlaczego to nielegalne? Argumenty leśników
Dla strażników leśnych obecność strażników wiejskich na chronionym obszarze przyrodniczym jest „naruszeniem obowiązujących przepisów” i podkreślają, że stanowi to „pogwałcenie praw i kompetencji urzędników publicznych”. Przedstawiciele stowarzyszenia wyjaśniają, że odbyli kilka spotkań z reprezentantami Rady Wyspy Teneryfa, na których wyrazili swój sprzeciw wobec tej miary i poinformowali, że ma ona nielegalny charakter. „Przedłożyliśmy pismo techniczne i prawne, aby uzasadnić nasze stanowisko w tej sprawie” – dodają.
Wśród przytoczonych argumentów dwa uznano za fundamentalne. Po pierwsze, „Park Narodowy Teide nie odpowiada typologii gospodarstwa wiejskiego, działalności rolniczej czy obwodu łowieckiego”, a zatem „nie są spełnione wymogi prawne dla obecności strażników wiejskich na tym obszarze”. Po drugie, „Ustawa o bezpieczeństwie prywatnym nie nadaje strażnikom wiejskim uprawnień do wykonywania funkcji nadzoru i kontroli w parkach narodowych”, dlatego „ich działania nie mają podstawy prawnej”.
Przejmowanie kompetencji służb publicznych
Przedstawiciele Afmacan zaobserwowali, że „strażnicy wiejscy przejmują kompetencje właściwe dla funkcjonariuszy publicznych”, takie jak „regulacja i kierowanie ruchem drogowym” oraz „wszczynanie doniesień również związanych z ruchem drogowym”, przy czym zawsze „sprawiają wrażenie funkcjonariuszy publicznych”. Ich zdaniem stanowi to „przywłaszczenie funkcji publicznych” i „naruszenie artykułu 87.2 Prawa o ruchu drogowym”.
Stowarzyszenie uważa, że „funkcje nadzoru, ochrony i kontroli środowiska w Parku Narodowym Teide powinny być wykonywane wyłącznie przez uprawnionych do tego urzędników publicznych”, w szczególności przez Leśników i Strażników Środowiska. Z drugiej strony proponują „wdrożenie znanych, alternatywnych modeli zarządzania dostępem do szlaków”, ograniczonych do funkcji informacyjnych, orientacyjnych i kontroli liczby odwiedzających, które byłyby zgodne z obowiązującymi ramami prawnymi i nie stanowiłyby ingerencji w kompetencje przypisane strażnikom środowiska i policjantom lokalnym.
Groźba pozwu i niepewność prawna
Zdaniem stowarzyszenia obecna sytuacja „może generować niepewność prawną zarówno dla obywateli, jak i samej Administracji Publicznej”. Co więcej, niektóre z grup, które podpisały dokument skierowany do Rosy Dávili, rozważają nawet skierowanie sprawy na drogę sądową, aby zgłosić to naruszenie.
Afmacan to non-profitowa organizacja zrzeszająca leśników i strażników środowiska wszystkich administracji publicznych na Archipelagu: państwa, Wspólnoty Autonomicznej, rad wysp i gmin. Jej celem, jak głosi, jest m.in. dbanie o ochronę środowiska na Wyspach, wspieranie ochrony i rozwoju zawodowego strażników oraz informowanie społeczeństwa o funkcjach i pracy tych profesjonalistów. Dąży do postępu w zrównoważonym rozwoju Wysp Kanaryjskich poprzez szkolenia, informowanie i obronę interesów swoich członków.


