cztery lodzie migrantow w cztery dni akcje ratunkowe kanary

Cztery łodzie z migrantami w cztery dni. Seria akcji ratunkowych na Kanarach

Ratunek u wybrzeży Lanzarote

Służba Ratownictwa Morskiego (Salvamento Marítimo) uratowała dziś rano 37 osób, które podróżowały łodzią typu patera w kierunku Lanzarote. Jednostkę zlokalizowano około 40 mil morskich od wyspy. Na pokładzie znajdowało się 33 mężczyzn i cztery kobiety. Dwie z uratowanych osób, po dotarciu do mola Puerto Naos, musiały zostać przewiezione do szpitala. Jedna z nich jest w ósmym miesiącu ciąży, a druga doznała skręcenia stawu.

Seria przybyć w ciągu czterech dni

To już czwarta łódź, która w ciągu ostatnich czterech dni dotarła na Wyspy Kanaryjskie. Pierwszą był cayuco (duża, otwarta łódź rybacka), który w piątek został eskortowany przez służby ratunkowe do mola La Restinga na El Hierro. Łódź zauważono, gdy płynęła osiem mil od wyspy. Na pokładzie znajdowało się 159 osób. Dwie z nich, jak poinformowała agencja Efe, musiały zostać przewiezione do Szpitala Wyspowego Nuestra Señora de los Reyes w celu udzielenia pomocy medycznej.

Alarm w tej sprawie zgłosiła Gwardia Cywilna, która wykryła echo radarowe krótko przed godziną 15:00. Eskortę do portu zapewnił statek ratowniczy Salvamar Diphda. Cayuco wyruszył siedem dni wcześniej z Ganjur w Gambii. Podróżowało nim 30 kobiet i czterech mężczyzn.

Kolejne akcje u wybrzeży Gran Canarii i Fuerteventury

Kolejna akcja ratunkowa miała miejsce 4 kwietnia, kiedy to służby udzieliły pomocy 47 osobom na pokładzie łodzi pneumatycznej, znalezionej 27 mil na południe od Gran Canarii. Trzy z tych osób wymagały transportu do szpitala. Łódź została zlokalizowana o godzinie 11:00 przez statek rybacki „Julio y Olga”, którego załoga zaalarmowała ratowników.

Napływ migrantów trwał nadal w niedzielę. Statek ratowniczy Salvamar Izar uratował wówczas kolejnych 47 migrantów z patery znalezionej na południowy wschód od Morro Jable na Fuerteventurze. Na łodzi znajdowało się 46 mężczyzn i jedna kobieta. Wszyscy zostali przetransportowani do portu Gran Tarajal, gdzie czekali już przedstawiciele Czerwonego Krzyża, Policji Narodowej oraz agenci Frontexu.

Źródło

Przewijanie do góry
Share via
Copy link