prawniczka ai zmyslone dowody obrona sad

Prawniczka użyła AI do obrony. Sąd mówi o „zmyślonych” dowodach

Sztuczna inteligencja w sądzie. Skandaliczna wpadka obrończyni

Wysoki Sąd Sprawiedliwości Wysp Kanaryjskich (TSJC) podjął decyzję o zbadaniu, czy jedna z adwokatek działających na wyspach oparła linię obrony swojego klienta – 80-latka skazanego na 18 lat więzienia za napaść seksualną na wnuczkę i córkę partnerki syna – na danych „zmyślonych” przez sztuczną inteligencję (AI). Kanaryjski sąd uznał, że orzeczenia sądów i literatura prawnicza, na które powoływała się prawniczka, „pozbawione są minimalnych standardów rzetelności i prawdziwości, jakich wymaga się od każdego dokumentu o charakterze prawnym sporządzanego przez profesjonalistę w dziedzinie prawa”.

TSJC wskazuje, że wyroki sądowe, które miały stanowić fundament jej apelacji, „są zmyślone – nie zgadza się ani ich sygnatura, ani data, która w 99 procentach przypadków jest nieprawidłowa”. Cytaty dosłowne, rzekomo pochodzące z orzeczeń, w ogóle nie istnieją. Sąd nie ma wątpliwości, że zostały one pozyskane za pomocą sztucznej inteligencji bez jakiejkolwiek weryfikacji, „co jest wysoce naganne”.

szlaki na teneryfie przystanek rodzinka banner v1

Tło sprawy: dramat dwóch dziewczynek

Niezależnie od kwestii formalnych, TSJC odrzucił apelację skazanego. Mężczyźnie przypisuje się napaść na nieletnią, która w chwili zdarzeń miała 7 lat i była córką partnerki syna oskarżonego. Dziewczynka pozostawała pod jego opieką, a on – wykorzystując tę sytuację – co najmniej trzy razy w ciągu 2017 roku dopuścił się wobec niej czynności seksualnych, w tym w postaci penetracji. Drugą ofiarą była jego własna wnuczka. Do zdarzeń doszło, gdy ta miała 11 lat, również w jego domu, także w formie niechcianych dotyków. Choć w pierwszym przypadku nie był biologicznym dziadkiem dziecka, sąd uznał, że łącząca ich relacja była analogiczna – i to właśnie tę pozycję wykorzystywał. Do przemocy seksualnej dochodziło do momentu, gdy prawda wyszła na jaw.

W przypadku wnuczki do napaści doszło w tym samym roku, także co najmniej trzykrotnie, gdy zostawali sami. Sprawca ograniczył się do dotykania, bez odbycia stosunku, co przełożyło się na łagodniejszy wymiar kary.

Miażdżące zeznania i próba podważenia dowodów

Przed TSJC oskarżony próbował podważyć zeznania dziewczynek, argumentując, że nie zostały one przeprowadzone w formie bezpośredniego przesłuchania, a w formie tzw. dowodów prekonstytuowanych (zabezpieczonych na etapie śledztwa). Zarzucał też, że w rozprawie wzięli udział świadkowie, których wcześniej nie wskazano. Sąd odpowiedział jednak, że oprócz utrwalonych zeznań złożonych, gdy dziewczynki były jeszcze małoletnie, mogły one również osobiście uczestniczyć w procesie – miały już wtedy ukończone 14 lat, a zeznawały zza parawanu.

Kanaryjski sąd wyższej instancji uznał, że dowody zgromadzone przez Sąd Prowincjonalny zostały przeprowadzone zgodnie z zasadami legalności, gwarancjami procesowymi, bezpośredniością, jawnością oraz zasadą równości stron, co w wystarczającym stopniu doprowadziło do „obalenia domniemania niewinności”. Sąd stwierdził również, że w pierwszej instancji dopełniono obowiązku uzasadnienia wyroku, czyli „przedstawiono logiczne argumenty uzasadniające skuteczne podważenie domniemania niewinności”.

Zeznania córki partnerki syna skazanego zostały określone przez sąd jako „miażdżące” – relacjonowała ona, że jej matka, partnerka syna oskarżonego, codziennie zostawiała ją w jego domu, ponieważ pracowała na zmiany (rano i po południu, w zależności od tygodnia). Oprawca był więc odpowiedzialny za odprowadzanie jej do szkoły.

Sam oskarżony przedstawił zeznania, które sąd uznał za „niewiarygodne i pozbawione treści”. Mężczyzna odpowiadał wymijająco, twierdząc, że „nie pamięta” i nie zaprzeczając wprost stawianym zarzutom. Przedstawił dokument, z którego wynikało, że od 19. roku życia leczy się z alkoholizmu. Przyznał się do dotykania dziewczynek, ale tłumaczył, że robił to z „miłości” i nigdy nie miał „złych zamiarów”.

Kwalifikacja prawna i nowe przepisy

Choć do zdarzeń doszło przed wejściem w życie w 2022 roku nowej ustawy regulującej tego typu przestępstwa, Sąd Prowincjonalny uznał, że należy zastosować nowe, korzystniejsze dla skazanego przepisy. W efekcie zmieniono kwalifikację czynów: z początkowo zarzucanego „wykorzystania seksualnego” (abuso sexual) na „napaść seksualną” (agresión sexual), która w nowym stanie prawnym jest kategorią surowszą.

Źródło

Przewijanie do góry
Share via
Copy link