Basenowy gigant z problemami
Można odnieść wrażenie, że nad kompleksem basenowym Lago Martínez w Puerto de la Cruz zawisło jakieś fatum. Albo po prostu splot niekorzystnych zdarzeń robi swoje. Do około 500 metrów kwadratowych wciąż zamkniętych dla zwiedzających po odkryciu wyrwy od strony Atlantyku w okolicy Pomnika Morza, w miniony piątek doszedł kolejny, bardziej dotkliwy dla użytkowników problem. Awaria pompy próżniowej unieruchomiła bowiem aż sześć basenów.
Które baseny są nieczynne?
Chodzi o niecki położone w kierunku San Telmo, od strony wielkiego centralnego jeziora. Wśród nich znalazły się dwa baseny dla dzieci (po obu końcach tego rozległego odcinka), ten z wyspą Teneryfy pośrodku – na którym wypoczywa wielu plażowiczów – basen sąsiedni, basen ze statkiem oraz szósty, nazwany Alisios. Do tego dochodzi niecka z podgrzewaną wodą, która pozostaje zamknięta od znacznie dłuższego czasu.
Walka z czasem o części zamienne
Jak przekazuje redakcji Canarias Ahora lokalny rząd (tworzony przez PP, ACP i CC), potrzebna do naprawy część zamienna została już znaleziona. Nie było to łatwe – od piątku trwały intensywne poszukiwania, ponieważ ze względu na specyfikację techniczną element okazał się wyjątkowo trudno dostępny.
„Wydział odpowiedzialny na bieżąco monitorował sytuację i niezbędna część jest już w drodze. Według naszych prognoz, uszkodzone niecki mogą wrócić do użytku jeszcze w tym samym tygodniu, o ile instalacja przebiegnie bez dodatkowych komplikacji” – podają źródła miejskie. Władze podkreślają, że priorytetem jest zapewnienie jak najlepszej obsługi użytkownikom kompleksu. Dlatego zdecydowano się na rozwiązanie technicznie poprawne i bezpieczne, unikając tymczasowych łatek, które mogłyby zagrozić prawidłowemu funkcjonowaniu instalacji. „Od pierwszej chwili pracowaliśmy nad tym, by jak najszybciej rozwiązać problem i przywrócić pełną normalność” – dodają.
Co jeszcze działa?
Na razie jednak użytkownicy muszą zadowolić się jedynie głównym, największym basenem z centralną wyspą oraz małym brodzikiem dla dzieci. Na pocieszenie mogą podziwiać jedną z licznych, wielkich rzeźb autorstwa genialnego Cesara Manrique – twórcy całego kompleksu, który został otwarty w 1977 roku i należy do najchętniej odwiedzanych miejsc na wyspie.
Strach przed kolejnymi dziurami
W zeszłym tygodniu Canarias Ahra informowała o raporcie, który – jak wyjaśniał burmistrz – wyklucza istnienie nowych pustek w kompleksie. Ekspertyzę przeprowadzili nurkowie i inni specjaliści po tym, jak w znacznej części strefy najbardziej narażonej na uderzenia fal Atlantyku, w sąsiedztwie wspomnianego Pomnika Morza, doszło do wybrzuszenia dna. To jeden z charakterystycznych elementów dzieła Cesara Manrique.
Owo wybrzuszenie początkowo zaniepokoiło służby odpowiedzialne za utrzymanie i sam ratusz – uniosło się ono ku górze o kilka centymetrów. Po wykonaniu odpowiednich odwiertów i inspekcji z udziałem nurków, odkrytą pustkę wypełniono betonem. Konieczna była jednak dokładniejsza analiza, która ostatecznie potwierdziła, że – nawet w tej newralgicznej strefie, gdzie ocean uderza z największą siłą – nie ma więcej groźnych ubytków.
Prace remontowe w toku
Jak w minioną sobotę sprawdziła nasza redakcja, robotnicy kontynuują odtwarzanie tej części kompleksu – ważnego obszaru głównego basenu (zwanego właściwie Jeziorem). Betonowa platforma jest już gotowa, pozostało ułożenie kamiennych płytek. Strefa ta pozostaje oczywiście zamknięta dla kąpiących się, ale władze liczą na jak najszybsze ponowne otwarcie.
Najświeższe wieści z Wysp Kanaryjskich
Codzienne newsy, alerty pogodowe i praktyczne informacje – prosto z wysp, po polsku. Mieszkamy tu i wiemy co się dzieje, zanim trafi do mediów. Wszystko publikujemy na naszym kanale WhatsApp – bez pośredników, bez algorytmu.

