hantawirus teneryfa klotnia polityczna

Hantawirus na pokładzie: polityczna burza na Wyspach Kanaryjskich

Awantura o hantawirusa. Polityczna burza po rejsie z Teneryfy

Statek wycieczkowy „MV Hondius”, na pokładzie którego wykryto hantawirusa, wypłynął 15 dni temu z nabrzeża w Granadilli na Teneryfie. Polityczna burza, którą wywołało jego cumowanie i późniejsze kotwiczenie, nie cichnie na Wyspach Kanaryjskich nawet po dwóch tygodniach. Prezydent regionu, Fernando Clavijo, we wtorek ponownie stanął w parlamencie w obronie stanowiska swojego rządu w czasie kryzysu sanitarnego. Podkreślił, że jego działania wynikały z obowiązku ochrony mieszkańców archipelagu i ostro skrytykował postawę rządu Hiszpanii, zarzucając mu „brak lojalności” wobec wysp.

Parlamentarna burza i ostra wymiana zdań

Clavijo odpowiadał na pytanie zadane przez rzecznika socjalistów, Sebastiana Franquisa. Ten oskarżył prezydenta o nadszarpnięcie międzynarodowego wizerunku Wysp Kanaryjskich, ponieważ – jego zdaniem – przedkładał polityczną konfrontację nad obowiązek niesienia pomocy humanitarnej. Debatę ponownie zdominowały wzajemne oskarżenia dotyczące zarządzania akcją sanitarną, informacji przekazywanych przez państwo oraz reputacyjnych skutków kryzysu, który postawił archipelag w centrum uwagi mediów.

szlaki na teneryfie przystanek rodzinka banner v1

– Zawsze stawiam Kanaryjczyków ponad to, by dobrze wypaść w oczach Pedra Sáncheza czy organizacji międzynarodowych – oświadczył Clavijo z mównicy. Podkreślił przy tym, że podczas kryzysu sanitarnego państwo działało bez wystarczającej koordynacji z regionalnym rządem. Franquis zdecydowanie odrzucił tę narrację i zarzucił prezydentowi, że wybrał „drogę strachu, konfrontacji i dehumanizacji” w momencie, który – jak mówił – powinien być czasem solidarności, empatii i odpowiedzialności instytucjonalnej.

– Nikt, ani w Hiszpanii, ani na świecie, nie ma wątpliwości co do pańskiego braku człowieczeństwa, panie prezydencie – rzucił Franquis. – Co do tego nie ma wątpliwości, to pogarda i brak lojalności rządu Hiszpanii wobec Kanaryjczyków i rządu Wysp Kanaryjskich – odparował Clavijo. Prezydent ponownie wyraził swoje „osobiste rozczarowanie” postawą byłego prezydenta regionu, a obecnie ministra polityki terytorialnej, Ángela Víctora Torresa. – Zamiast bronić Kanaryjczyków, schował się i spuścił głowę – podsumował.

Źródło

Przewijanie do góry
Share via
Copy link