ceny mieszkan wyspy kanaryjskie maj 2026

Ceny mieszkań na Wyspach Kanaryjskich znów najwyższe w Hiszpanii

Ceny mieszkań na Wyspach Kanaryjskich najwyższe w Hiszpanii

Ceny mieszkań, zarówno nowych, jak i używanych, wzrosły w maju o 15,4% w skali roku, utrzymując się na tym samym poziomie co miesiąc wcześniej. To już kolejny miesiąc, w którym najwyższy wzrost odnotowano na Wyspach Kanaryjskich – aż 19,3% – wynika z danych opublikowanych w piątek przez firmę wyceniającą nieruchomości Tinsa.

Przy takim tempie wzrostu, wyraźnie przewyższającym inflację, ceny mieszkań w ciągu pierwszych pięciu miesięcy roku wzrosły średnio o 14,9%. Sytuacja ta jest efektem utrzymującego się niedoboru oferty mieszkaniowej, która nie nadąża za rosnącym popytem, co wywiera presję na wzrost cen i pogłębia problemy z dostępnością własnego „M”.

Największe wzrosty poza wyspami

Po Wyspach Kanaryjskich, największą dynamikę wzrostu cen odnotowano na wybrzeżu Morza Śródziemnego – 17,6%. W dalszej kolejności znalazły się obszary metropolitalne (16,8%), stolice i duże miasta (15,4%), a na końcu pozostałe gminy (10,3%) – poinformowała firma w komunikacie.

Majowy skok cen w porównaniu z kwietniem

Porównując maj do poprzedniego miesiąca, ceny mieszkań wzrosły o 1,3%. Największy miesięczny skok odnotowano w obszarach metropolitalnych (2,1%), następnie na wybrzeżu Morza Śródziemnego (1,8%), w stolicach i dużych miastach (1,3%), a na wyspach wzrost wyniósł 0,5%. W pozostałych gminach ceny poszły w górę zaledwie o 0,2%.

Eksperci komentują: wyhamowanie zakupów, ale rynek wciąż silny

Firma Tinsa zwraca uwagę na stabilność rynku pracy i utrzymującą się wypłacalność gospodarstw domowych. Zaznacza jednak, że w pierwszym kwartale tego roku liczba transakcji kupna-sprzedaży nieznacznie spadła. Zdaniem Cristiny Arias, dyrektor działu analiz Tinsa by Accumin, obecna sytuacja to efekt przyswojenia przez rynek wcześniejszych obniżek stóp procentowych, które na początku 2025 roku jeszcze się nie zakończyły, a także niepewności związanej z inflacją i kosztami kredytów hipotecznych, która nasiliła się od końca lutego w związku z konfliktem w Iranie.

Mimo to, jak podkreśla Arias, wolumen udzielonych kredytów hipotecznych w pierwszym kwartale utrzymał się na stabilnym poziomie, a liczba transakcji kupna-sprzedaży mieszkań wciąż pozostaje wysoka i kształtuje się powyżej średniej historycznej.

Niewiele brakuje do rekordu z 2007 roku

W maju ceny nowych i używanych mieszkań w Hiszpanii były już tylko o 1% (w ujęciu nominalnym) niższe od szczytu odnotowanego w 2007 roku, u szczytu bańki spekulacyjnej. Oznacza to, że od lata 2015 roku, kiedy ceny osiągnęły najniższy poziom po pęknięciu poprzedniej bańki, wzrosły one o 75,4%. Gdyby jednak uwzględnić inflację, obecne ceny są nadal o 34% niższe od historycznego maksimum.

Wyspy Kanaryjskie wyprzedzają resztę kraju

Na Wyspach Kanaryjskich ceny w maju były już o 24,8% wyższe niż w 2007 roku. Podobną tendencję, choć w mniejszej skali, odnotowano w stolicach i dużych miastach (0,8%) oraz w obszarach metropolitalnych (0,4%) – wszystko w ujęciu nominalnym. Po uwzględnieniu inflacji z tego okresu, wszystkie trzy analizowane grupy wciąż pozostawały poniżej poziomów z czasów boomu mieszkaniowego.

W porównaniu z minimami z okresu po pęknięciu bańki, największe wzrosty cen odnotowano właśnie na wyspach (97,2%), w obszarach metropolitalnych (86,2%) oraz w stolicach i dużych miastach (85,1%).

Źródło

Przewijanie do góry
Share via
Copy link