sad najwyzszy cabildo caixabank swapy teneryfa

Sąd Najwyższy oddalił pozew Cabildo przeciwko Caixabank w sprawie swapów

Opracowanie przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji hiszpańskojęzycznych. Źródło pod artykułem.

Przełomowy wyrok w sprawie kontrowersyjnych kontraktów

Hiszpański Sąd Najwyższy postawił kropkę nad i w jednym z najbardziej kontrowersyjnych rozdziałów finansowych w historii Cabildo de Teneryfy. W niedawno opublikowanym wyroku Izba Cywilna skorygowała decyzję Audiencia Provincial i ostatecznie oddaliła ostatnią próbę odzyskania przez władze wyspy blisko 800 tysięcy euro. Kwota ta została wypłacona Caixabank w okresie od 30 czerwca 2014 do 22 grudnia 2016 roku w związku z kontrowersyjnymi swapami – kontraktami na wymianę finansową, które rząd Koalicji Kanaryjskiej (CC) podpisał w 2011 roku, chcąc zabezpieczyć się przed możliwym wzrostem stóp procentowych od kredytów obowiązujących w tamtym czasie.

Początek sporu sięga 2010 roku

Źródeł tego długiego konfliktu należy szukać pod koniec 2010 roku. Cabildo de Teneryfy, któremu wówczas przewodniczył niedawno zmarły Ricardo Melchior (CC), podpisało z kilkoma bankami umowy kredytowe o zmiennym oprocentowaniu na łączną kwotę 62 milionów euro. Środki miały sfinansować spłatę wcześniejszych zobowiązań. Obawiając się wzrostu stawki Euribor, która podrożyłaby roczne raty, władze wyspy zdecydowały się dodatkowo na ubezpieczenie stóp procentowych w formie wspomnianych swapów. Wśród nich znalazł się jeden o wartości 11 milionów euro zawarty z La Caixa (późniejszy Caixabank).

Mechanizm działania swapu był stosunkowo prosty. Jeśli Euribor przekraczał uzgodnioną stałą stopę, bank dopłacał różnicę do Cabildo, a te pieniądze rekompensowały wzrost rat kredytu. W sytuacji odwrotnej – gdy Euribor spadał poniżej ustalonego poziomu – to instytucja samorządowa musiała pokrywać różnicę na rzecz banku.

Unieważnione kredyty i problem z swapami

Trzy lata po podpisaniu umów, Wyższy Sąd Sprawiedliwości w Madrycie unieważnił pierwotne operacje kredytowe. Powód? Cabildo de Teneryfy naruszyło przepisy dotyczące procedury przetargowej przy zawieraniu umów. Wykonując wyrok, instytucja musiała przedterminowo spłacić i zamknąć wszystkie kredyty 30 czerwca 2014 roku. Wówczas stanęła przed dylematem: co zrobić z aktywnymi swapami podpisanymi z Caixabank i inną instytucją finansową – BBVA, skoro kredyty, które nominalnie zabezpieczały, przestały istnieć?

Początkowo władze wyspy rozważały anulowanie kontraktów, a nawet zapytały bank o koszty wyjścia z umowy. Ostatecznie jednak zdecydowano się poczekać do 22 grudnia 2016 roku, kiedy to przypadało okno na bezpłatne rozwiązanie umowy. Uznano, że dalsze opłacanie składek będzie tańsze niż poniesienie kosztów przedterminowego zerwania kontraktu. W okresie między 30 czerwca 2014 a 22 grudnia 2016 roku Cabildo wpłaciło Caixabank 791 710,16 euro – wszystko przez spadek Euriboru do historycznie niskich poziomów. I właśnie tę kwotę instytucja chciała odzyskać na drodze sądowej.

Wcześniejsze porażki w sądach

Ta sprawa nie była pierwszą tego typu. Już w 2018 roku sąd prawomocnie oddalił pozew Cabildo przeciwko BBVA, z którym podpisano znacznie większy swap. W tamtej sprawie władze wyspy argumentowały, że dramatyczny spadek Euriboru był skutkiem interwencji Europejskiego Banku Centralnego, a co za tym idzie – okolicznością nadzwyczajną i niemożliwą do przewidzenia. Dodatkowo wskazywały, że ograniczenia budżetowe z 2012 roku zmusiły je do zaakceptowania podwyżki stałego oprocentowania narzuconej przez bank. Audiencia w Santa Cruz de Tenerife nie dopatrzyła się jednak przesłanek nieprzewidywalności czy zachwiania równowagi kontraktu i oddaliła powództwo.

Zmiana strategii i sukces przed niższą instancją

W sprawie przeciwko Caixabank Cabildo obrało inną linię argumentacji. Nie twierdziło już, że nagły spadek Euriboru był zaskakujący, lecz że swap utracił swoją rację bytu, a tym samym skuteczność, w momencie anulowania kredytów, które zabezpieczał. Pozew złożono w grudniu 2020 roku, gdy władzę na wyspie sprawował już PSOE. Audiencia w Santa Cruz de Tenerife przyznawała rację Cabildo aż dwukrotnie. Prowincjonalny organ sądowy uznawał, że kredyt i swap stanowiły jedną operację gospodarczą, tzw. kontrakty powiązane, a skoro kredyt wygasł, swap stracił jakiekolwiek zastosowanie – nie było już ryzyka do pokrycia.

Cabildo, któremu przewodniczył wówczas socjalista Pedro Martín, świętowało zwycięstwo i ogłaszało, że tą drogą możliwe będzie odzyskanie około sześciu milionów euro po wielomilionowych stratach odsetkowych wygenerowanych przez operację finansową rządu CC. Caixabank nie zamierzało jednak składać broni i postanowiło zaskarżyć wyrok do Sądu Najwyższego, który przyjął skargę do rozpatrzenia w listopadzie 2023 roku.

Argumenty Sądu Najwyższego i ostateczne rozstrzygnięcie

Po dwóch i pół roku oczekiwania Sąd Najwyższy wydał wyrok korygujący stanowisko Audiencia Provincial, demontując argumentację Cabildo i odrzucając tym samym żądanie zwrotu blisko 800 tysięcy euro (plus odsetki) wypłaconych w tamtym okresie.

Pierwszy argument Izby ma charakter fundamentalny. Sąd Najwyższy uznał, że cel zabezpieczenia, jaki przyświecał Cabildo przy zawieraniu swapu, nie był w sensie prawnym podstawą (causa) umowy, lecz jedynie subiektywnym motywem samej instytucji. Innymi słowy – fakt, że władzom wyspy zależało na zabezpieczeniu, nie oznacza, iż było to prawnym przedmiotem kontraktu.

Sąd zwrócił również uwagę, że mimo spłacenia kredytów Cabildo wciąż utrzymywało wysoki poziom zadłużenia o zmiennym oprocentowaniu – po anulowaniu operacji z 2014 roku instytucja zawarła kolejne umowy kredytowe – a zatem swap wciąż pełnił funkcję „ogólnego zabezpieczenia”. W związku z tym nie doszło do utraty podstawy kontraktu, ani nie stał się on spekulacyjny.

Wyrok podkreśla również, że administracja miała możliwość anulowania swapu już w 2014 roku, lecz zdecydowała się go utrzymać, licząc na to, że Euribor nie spadnie poniżej ustalonej stopy. Ostatecznie umowę rozwiązano dopiero pod koniec 2016 roku, wykorzystując bezpłatne okno wyjścia.

Sąd Najwyższy zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt. W latach 2015–2017, za kadencji Carlosa Alonso z CC, Cabildo de Teneryfy dokonało przeglądu swapów i postanowiło nie podważać ich ważności. W tym okresie prezydent wyspy podpisał dekret o zatwierdzeniu umów, Rada Zarządzająca go ratyfikowała, a podczas sesji plenarnej 30 czerwca 2017 roku Alonso oświadczył, że nie zostanie wszczęta procedura rewizji tych kontraktów zawartych za czasów Melchiora. Same swapy zyskały też aprobatę Kanaryjskiej Rady Konsultacyjnej – organu nadzorczego wspólnoty autonomicznej – w opinii wydanej pod koniec tego samego roku.

Koniec drogi dla Cabildo

Izba Cywilna stoi na stanowisku, że rzekoma utrata podstawy umowy, na którą powoływało się Cabildo, nie powoduje automatycznego wygaśnięcia kontraktu. Daje jedynie poszkodowanej stronie (administracji) prawo do żądania rozwiązania umowy w okresie jej obowiązywania. W 2020 roku – kiedy składano pozew – ten czas już minął. Co więcej, sentencja podkreśla, że ewentualna utrata podstawy swapu wynika z działań samego Cabildo, które dopuściło się szeregu nieprawidłowości administracyjnych przy zawieraniu kredytów, później zresztą unieważnionych.

Biorąc pod uwagę wszystkie powyższe okoliczności, Izba uznała, że nie zachodzą przesłanki do stwierdzenia wygaśnięcia swapu ani tym bardziej do zwrotu 800 tysięcy euro na rzecz Cabildo. Wyrok obciąża ponadto administrację kosztami postępowania pierwszej instancji.

Źródło

Przewijanie do góry
Share via
Copy link