Opracowanie przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji hiszpańskojęzycznych. Źródło pod artykułem.
Rząd Wysp Kanaryjskich zaapelował do Dyrekcji Generalnej ds. Wybrzeża (Costas) o zachowanie szczególnej ostrożności w związku z planowanym na 21 września wyburzeniem historycznego domu w Cueva de la Negra, w gminie Pájara na Fuerteventurze. Powodem jest znajdujące się tuż obok budynku stanowisko archeologiczne.
Apel o ochronę dziedzictwa kulturowego
W piśmie skierowanym do Ministerstwa ds. Przemian Ekologicznych i Wyzwań Demograficznych władze regionalne zwróciły się z prośbą, aby wszelkie prace rozbiórkowe prowadzone były w sposób zgodny z ochroną dziedzictwa kulturowego, które to kompetencje należą do administracji kanaryjskich.
Rodzina właścicielki mówi o lęku i bezradności
Rodzina właścicielki domu, 80-letniej Pascuali Roger Pérez, wyraziła w rozmowie z „Canarias Ahora” głębokie zaniepokojenie i strach przed możliwością wyburzenia jej domu przez Costas. Jak podkreślają bliscy, budynek ma ponad sto lat historii i wchodził w skład osady rodzin zajmujących się rybołówstwem, co potwierdzają historyczne zapisy z tego obszaru.
Dom jest niewielki i parterowy, a jego kamienne mury mają nawet metr grubości. To tradycyjna konstrukcja od początku związana z wybrzeżem, użytkowana sezonowo. „To jest początek Morro Jable” — podsumowuje jedna z córek Roger Pérez, Ana.
Zawiadomienie o rozbiórce i decyzja sądu
Dyrekcja Generalna ds. Wybrzeża na Wyspach Kanaryjskich poinformowała rodzinę 11 września, że w poniedziałek przystąpi do wejścia na teren nieruchomości i jej wyłączenia z użytku z powodu naruszenia przepisów ustawy o wybrzeżu. Budynek znajduje się w strefie publicznego obszaru morsko-lądowego od 2005 roku, kiedy zatwierdzono przebieg granicy między portem w Jandíi a Casa Las Señoras — pas, na którym obowiązuje zakaz użytkowania mieszkalnego.
Decyzja zatytułowana „zawiadomienie o rozbiórce” pojawiła się zaledwie kilka dni po tym, jak 25 sierpnia Cabildo Fuerteventury przyjął środki ostrożności w celu wstrzymania wyburzenia, pierwotnie zaplanowanego na 26 sierpnia, do czasu zbadania wartości budynku pod kątem wpisania go do inwentarza elementów dziedzictwa kulturowego i archeologicznego wyspy. O tych środkach poinformowano zainteresowane administracje — wynika z pisma Dyrekcji Generalnej ds. Kultury i Dziedzictwa Kulturowego Rządu Wysp Kanaryjskich. Przewidują one wstrzymanie rozbiórki domu i wskazują, że to Ayuntamiento de Pájara ma chronić budynek do zakończenia badań nad jego potencjalną wartością zabytkową.
Costas postanowiła jednak działać dalej i przypomniała, że od 28 lipca 2026 roku Sąd Pierwszej Instancji nr 6 w Las Palmas de Gran Canaria zezwolił jej na wejście, rozbiórkę i przywrócenie terenu do stanu pierwotnego.
„Costas wydaje się stać ponad dobrem i złem”
Rodzina Roger Pérez twierdzi, że Costas wydaje się stać ponad dobrem i złem, i czuje się zmuszana do opuszczenia domu. Dodaje, że od tygodni jej członkowie zmieniają się na zmianach, aby dom nie pozostawał pusty, i zwrócili się do Cabildo o interwencję w sądzie w celu wyegzekwowania środków ostrożności. Domagają się także ich rozszerzenia, aby powstrzymać ewentualne opieczętowanie budynku.
Bliscy przypominają również, że 24 czerwca Senat przyjął wniosek wzywający państwo do wstrzymania wszystkich procedur wyznaczania granic i działań mogących skutkować utratą praw, takich jak wyburzenie, do czasu nowelizacji ustawy o wybrzeżu. Redakcja próbowała skontaktować się z Cabildo Fuerteventury, ale do momentu publikacji artykułu nie otrzymała odpowiedzi.
„Kilof niszczy historię”
Radna ds. Turystyki Rządu Wysp Kanaryjskich, Jessica de León, zaapelowała do Costas, by odłożyć pośpiech na bok, bo — jak powiedziała dziennikarzom — „kilof niszczy historię”.
Stanowisko archeologiczne obok domu
Tuż obok domu Roger Pérez znajduje się stanowisko archeologiczne wpisane do inwentarza dziedzictwa Pájary od 2007 roku. To aborygeński „conchero” — nagromadzenie muszli mięczaków i innych odpadów, które pomaga zrozumieć dietę, cykle sezonowe i adaptację do środowiska ludności Wysp Kanaryjskich. Istnienie tego stanowiska skłoniło władze regionalne do zażądania od Costas szczególnej ostrożności przy wszelkich pracach mogących wpłynąć na podłoże lub bezpośrednie otoczenie stanowiska. Nie zażądano wprost wstrzymania prac, lecz działania ze szczególną uwagą, ponieważ chodzi o roboty wiążące się z przemieszczaniem ziemi, usuwaniem materiałów, ruchem maszyn i innymi pracami o możliwym wpływie na archeologię.
Departament Dziedzictwa władz regionalnych wskazał również, że projekty mogące oddziaływać na elementy dziedzictwa kulturowego Wysp Kanaryjskich powinny uzyskać pozytywną opinię Cabildo Fuerteventury, który w tym przypadku odpowiada za określenie niezbędnych środków ochronnych, naprawczych i kompensacyjnych dla zabezpieczenia zagrożonego dziedzictwa kulturowego.
„Prawomocna decyzja administracyjna w sprawie wybrzeża i sądowa zgoda na wejście nie zmieniają same przez się tego podziału kompetencji ani nie przesądzają o niestosowaniu przepisów sektorowych o dziedzictwie kulturowym” — przekonuje rząd.
„Troska bez decyzji nie chroni domu”
Rodzina Roger Pérez ubolewa jednak, że administracje kanaryjskie mówią o ochronie dziedzictwa, ale nie działają, podczas gdy kilof Costas posuwa się naprzód. W oświadczeniu ostrzega, że 21 września może być końcem ostatniego zachowanego śladu części historii Cueva de la Negra, a „troska bez decyzji nie chroni domu, stanowiska ani historii ludu”.
Bliscy krytykują jednocześnie to, co uważają za podwójne standardy między dużymi obiektami a tradycyjnymi chatami: „Nie możemy zaakceptować, że małe tradycyjne konstrukcje, używane przez pokolenia przez rodziny rybaków, żeglarzy i pracowników wysp, są traktowane tak, jakby nie miały wartości, podczas gdy duże obiekty i instalacje na wybrzeżu znajdują mechanizmy administracyjne, by dalej istnieć”.
Rodzina podkreśla, że nie prosi o przywileje, lecz o to, by administracje wykorzystały wszystkie dostępne instrumenty prawne, gdy zagrożone jest nasze dziedzictwo historyczne, etnograficzne i archeologiczne. „Wyspy Kanaryjskie nie mogą zachować wyłącznie tego wybrzeża, które przynosi zysk ekonomiczny, i pozwalać, by zniknęło to, które przechowuje pamięć o tych, którzy żyli tu przed nami” — konkluduje oświadczenie.
Najświeższe wieści z Wysp Kanaryjskich
Codzienne newsy, alerty pogodowe i praktyczne informacje – prosto z wysp, po polsku. Mieszkamy tu i wiemy co się dzieje, zanim trafi do mediów. Wszystko publikujemy na naszym kanale WhatsApp – bez pośredników, bez algorytmu.


