mandaty dron lotnisko teneryfa poludniowe

Mandaty do 225 tys. euro za latanie dronem przy lotnisku na Teneryfie

Niebezpieczna zabawa dronami w strefie lotniska

Funkcjonariusze Guardia Civil z zespołu Pegaso, działającego w ramach Sekcji Celnej i Granicznej na lotnisku Teneryfa Południowe, złożyli doniesienie na dwóch mężczyzn. Jeden z nich jest rezydentem Wielkiej Brytanii, drugi mieszka w Barcelonie. Zostali przyłapani na prowadzeniu lotów dronami z naruszeniem kilku przepisów prawa lotniczego.

Incydent w Zatoce El Médano

Do zdarzenia doszło, gdy agenci pełniący służbę w celu zapewnienia bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej wokół portów lotniczych, zlokalizowali bezzałogowe statki powietrzne w rejonie Zatoki El Médano. Jak wyjaśnia Guardia Civil, żaden z mężczyzn nie był zarejestrowany jako operator w Państwowej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego (AESA). Co więcej, obszar, nad którym prowadzili loty, znajduje się w kontrolowanej przestrzeni powietrznej, w bezpośrednim sąsiedztwie lotniska Teneryfa Południowe.

Piloci nie wystąpili o wymagane zezwolenie od AESA, ani nie skoordynowali swoich działań z kontrolerami ruchu lotniczego. Takie postępowanie stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa operacji lotniczych.

Wysokie kary za lekceważenie przepisów

Wobec obu mężczyzn wszczęto postępowanie administracyjne za naruszenie przepisów. Doniesienia złożono do hiszpańskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego (AESA), rady wyspy (Cabildo) oraz przedstawicielstwa rządu (Subdelegación del Gobierno). Za takie wykroczenia grożą dotkliwe kary finansowe, które w tym przypadku mogą wynieść od 60 do nawet 225 000 euro. Incydent stanowi wyraźne ostrzeżenie dla wszystkich użytkowników dronów o bezwzględnym przestrzeganiu przepisów, zwłaszcza w newralgicznych strefach wokół lotnisk.

Źródło

Przewijanie do góry
Share via
Copy link