rekordowa inwestycja zagraniczna wyspy kanaryjskie 2025

Inwestycje zagraniczne na Wyspach Kanaryjskich: podsumowanie roku 2025

Wpływ przejęcia Naviera Armas na inwestycje

Echa ostatnich zawirowań związanych z przejęciem Naviera Armas przez Baleàrię, należącą do Adolfo Utora, wciąż odbijają się na inwestycjach zagranicznych na Wyspach Kanaryjskich. W pierwszym kwartale tego roku, z 67,2 miliona euro, które napłynęły z zagranicy (co stanowi trzeci najlepszy wynik w historii dla pierwszego kwartału), aż 53,1 miliona euro, czyli 79 procent całości, zakwalifikowano jako „wynajem środków nawigacyjnych” – wynika z danych Datainvex. Oznacza to, że transakcje te były związane z działaniami inżynieryjnymi, które właściciele obligacji Armas prowadzili w okresie poprzedzającym uzyskanie zgody Krajowej Komisji Rynku i Konkurencji. Teraz tego typu operacje przestaną wpływać na statystyki. „Chyba że Baleària dokonała zakupu poprzez spółkę zarejestrowaną na przykład w Luksemburgu” – wyjaśniają źródła zbliżone do rynku inwestycji.

Rekordowy rok 2025 na Wyspach Kanaryjskich

Po odliczeniu tej wielkiej transakcji (o wartości około 350 milionów euro), okazuje się, że do wspólnoty autonomicznej trafiło 14,1 miliona euro z zagranicy. Jest to kwota znacznie bliższa typowym wartościom kwartalnym notowanym od początku obecnego stulecia. Dwa kwartały, w których inwestycje zagraniczne przewyższyły tę z okresu styczeń-marzec, to pierwsze kwartały lat 2022 i 2014. W 2022 roku całkowita kwota sięgnęła 90,4 miliona euro, z czego 56,2 miliona stanowił „wynajem środków nawigacyjnych”. W pierwszym kwartale 2014 roku było to 17,9 miliona euro z ogólnej puli 72,9 miliona, jednak głównym motorem były wówczas inwestycje japońskiej grupy Itochu w spółkę Canaragua, które przyniosły aż 36 milionów euro.

szlaki na teneryfie przystanek rodzinka banner v1

Poza wpływem pojedynczych, dużych transakcji, miniony rok 2025 jasno pokazał, że Wyspy Kanaryjskie znajdują się na celowniku inwestorów zagranicznych. W ciągu całego 2025 roku na archipelag napłynęło 329 milionów euro z zagranicy, co jest kwotą dwukrotnie wyższą niż rok wcześniej. Nigdy wcześniej nie osiągnięto takiego pułapu. Co więcej, stanowiło to aż 22 procent całkowitej kwoty inwestycji zagranicznych w całej Hiszpanii.

Turystyka motorem napędowym inwestycji

Za pobicie tego rekordu w dużej mierze odpowiada dobra kondycja branży turystycznej. W ciągu ostatniej dekady i na początku bieżącej, duże fundusze inwestycyjne postawiły na bazę hotelową archipelagu. Nabywały liczne obiekty, pozostawiając ich zarządzanie wyspecjalizowanym firmom. W ostatnich latach te same fundusze zaczęły jednak wychodzić z inwestycji, a kwoty, którymi obracano w tym segmencie, są zawrotne. Według danych Datainvex, w minionym roku aż 202,9 miliona euro z całkowitej puli pochodziło z transakcji dotyczących „hoteli i podobnych obiektów noclegowych”.

W swoim rocznym raporcie dotyczącym inwestycji hotelarskich, firma doradcza Colliers wyceniła wolumen transakcji zmiany właściciela obiektów hotelowych na archipelagu w minionym roku na 1,039 miliarda euro, rozłożonych na 17 transakcji. Dokument podkreśla, że wynik ten po raz trzeci z rzędu czyni Wyspy Kanaryjskie liderem w skali kraju, skupiającym prawie jedną czwartą (24 procent) całkowitego kapitału wymienianego w Hiszpanii w sektorze nieruchomości turystycznych.

Prognozy na 2026 rok

„Spodziewamy się, że rok 2026 utrzyma pozytywny trend w działalności inwestycyjnej” – zapewniła Laura Hernando, dyrektor zarządzająca ds. hoteli w Colliers, podczas prezentacji wspomnianego raportu. Swoją prognozę oparła na „atrakcyjnej rentowności w porównaniu z innymi alternatywami”, jaką oferuje sektor zakwaterowania. Ten znaczący wzrost w regionie ma miejsce w sytuacji, gdy na poziomie krajowym obserwuje się spadek. Ogólny spadek inwestycji zagranicznych w całej Hiszpanii sięgnął 21,8 procent, co jest najgorszym wynikiem od czasu pandemii, mimo przyciągającego kapitał magnesu funduszy europejskich.

Oczywiście, podobnie jak w przypadku archipelagu, w statystykach inwestycji zagranicznych zdarzają się lata sztucznie zawyżone przez wielkie transakcje. W przypadku Wysp Kanaryjskich to właśnie turystyka jest najsilniejszym czynnikiem różnicującym i sama w sobie wyjaśnia wzrost inwestycji zagranicznych w minionym roku, podczas gdy w całej Hiszpanii odnotowano spadek o ponad 20 procent. W tym czasie sześć na dziesięć euro pochodzących z zagranicy trafiło właśnie do tego sektora.

Kryzys mieszkaniowy i zainteresowanie inwestorów

Spekulacje dotyczące nieruchomości mieszkaniowych również przyciągają zamożnych inwestorów poszukujących zysku. Niedobór oferty mieszkań powoduje wysokie ceny najmu w ośrodkach miejskich w całym kraju. Wyspy Kanaryjskie ogłosiły nawet stan kryzysu mieszkaniowego.

Źródło

Przewijanie do góry
Share via
Copy link