sprzedaz mieszkan canarias wzrost lipiec

Sprzedaż mieszkań w Hiszpanii spada, na Wyspach Kanaryjskich rośnie

Opracowanie przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji hiszpańskojęzycznych. Źródło pod artykułem.

Po krótkiej poprawie w czerwcu, sprzedaż nieruchomości w Hiszpanii ponownie zaczęła spadać. W lipcu zawarto 61 417 transakcji kupna-sprzedaży mieszkań, co oznacza spadek o 5,1 proc. w ujęciu rocznym – wynika z danych opublikowanych w piątek przez Narodowy Instytut Statystyczny (INE). To już szósta zniżka w tym roku. Na tym tle wyróżniają się Wyspy Kanaryjskie, gdzie liczba transakcji wzrosła o 2,1 proc.

Rynek hamuje, ale nie wszędzie

Lipcowy spadek dotknął zarówno mieszkania nowe, jak i używane. Te drugie, stanowiące aż 78 proc. całego rynku, zanotowały zniżkę o 6,1 proc., do 48 128 transakcji. W przypadku mieszkań nowych spadek był łagodniejszy – o 1,4 proc., do 13 289 operacji.

Łącznie od początku roku transakcje mieszkaniowe skurczyły się o 3 proc. Dzieje się to w warunkach chronicznego niedoboru mieszkań przy rosnącym popycie, który nieustannie winduje ceny. W tle tej sytuacji powróciła głośna sprawa eksmisji 87-letniej Maricarmen, która ponownie wpisała kryzys mieszkaniowy w centrum debaty politycznej i społecznej.

Mieszkania na wolnym rynku górą

Pod względem rodzaju własności zdecydowana większość transakcji dotyczyła mieszkań na wolnym rynku – blisko 94 proc., co dało 57 607 jednostek i spadek o 4,4 proc. w porównaniu z lipcem 2025 roku. Dane INE pochodzą z rejestrów nieruchomości na terenie całego kraju, gromadzonych na podstawie porozumienia o współpracy między instytucjami.

Z kolei sprzedaż mieszkań chronionych spadła dwucyfrowo – o 14,4 proc., do 3 810 transakcji, co stanowiło 6,2 proc. całości rynku.

Wzrosty w ujęciu miesięcznym

W porównaniu z czerwcem sytuacja wyglądała jednak znacznie lepiej. Transakcje wzrosły o 3,6 proc. w ujęciu miesięcznym, a wszystkie kategorie mieszkań zanotowały dodatnią dynamikę. Zarówno mieszkania na wolnym rynku, jak i chronione zyskały po 3,6 proc. Pod względem wieku nieruchomości mocniej rosły mieszkania nowe – o 4,1 proc., podczas gdy używane wzrosły o 3,5 proc.

Bilans roku pozostaje ujemny

W ujęciu narastającym, po siedmiu pierwszych miesiącach roku saldo sprzedaży mieszkań pozostaje negatywne i wynosi -3 proc. Po znakomitym 2025 roku, gdy transakcje wzrosły o 11,5 proc. i osiągnęły 714 237 jednostek – najwięcej od szczytu z 2007 roku – bieżący rok rozpoczął się spadkiem o 5 proc. W lutym zniżka wyniosła 0,5 proc., w marcu 2,2 proc., w kwietniu 1,8 proc., a w maju pogłębiła się do 7,3 proc. W czerwcu nastąpiło odbicie o 1,6 proc. po pięciu miesiącach spadków, ale lipiec ponownie przyniósł zniżkę – o 5,1 proc.

W ujęciu rocznym spadki objęły zarówno mieszkania na wolnym rynku (-2,5 proc.), jak i chronione (-9,7 proc.). Między styczniem a lipcem największy regres dotknął mieszkań z drugiej ręki, gdzie skumulowany spadek wyniósł 3,1 proc., podczas gdy w przypadku nowych mieszkań sięgnął 2,6 proc.

Geografia spadków i wzrostów

W lipcu sprzedaż mieszkań spadła w 11 wspólnotach autonomicznych, a w sześciu z nich zniżki przekroczyły 10 proc. Największe spadki odnotowano w Asturii (-15,2 proc.), na Balearach (-14,3 proc.), w Kraju Basków (-12,4 proc.), w Aragonii (-11,4 proc.), we Wspólnocie Madrytu (-11,3 proc.) oraz w Kantabrii (-10,2 proc.).

Po drugiej stronie znalazły się regiony ze wzrostem: Nawarra (26,4 proc.), Galicja (10,8 proc.), Kastylia i León (9,7 proc.), Kastylia-La Mancha (7,3 proc.), Murcja (2,6 proc.) oraz Wyspy Kanaryjskie (2,1 proc.).

Źródło

Przewijanie do góry
Share via
Copy link