Kryzys komunikacyjny na Teneryfie
Teneryfa staje się zbyt mała dla rosnącej liczby pojazdów. Główne arterie komunikacyjne wyspy, takie jak TF-1 i TF-5, są regularnie paraliżowane przez korki, a znalezienie miejsca parkingowego w większości gmin graniczy z cudem. Problem jest szczególnie widoczny w miejscach o dużym natężeniu ruchu, takich jak centra handlowe czy lotnisko obsługujące ponad sto lotów dziennie.
Dramatyczna sytuacja przy lotnisku Tenerife Norte
Parkowanie w okolicy lotniska Tenerife Norte stało się prawdziwym wyzwaniem. Codziennym widokiem są pojazdy ustawione na utwardzonym poboczu przy wjeździe na lotnisko, których kierowcy czekają na możliwość odebrania lub wysadzenia pasażerów. Sytuacja jest jeszcze trudniejsza dla osób pracujących w tej okolicy, podróżnych szukających długoterminowego parkingu czy mieszkańców próbujących zaparkować przy własnych domach.
Problemy na północy wyspy
Szczególnie problematyczny jest odcinek Carretera General del Norte od Los Rodeos do Guamasa. Mieszkańcy borykają się nie tylko z brakiem miejsc parkingowych, ale także z możliwym ponownym zamknięciem połączenia z TF-5 w Guamasa oraz rosnącą liczbą kradzieży samochodów w tym rejonie. Okoliczne sklepy wprowadziły restrykcyjne zasady parkowania wyłącznie dla klientów, co dodatkowo komplikuje sytuację pracowników lokalnych firm.
Dawny parking przy klubach Pachá i Rick’s, który mógł pomieścić dziesiątki pojazdów, został oznaczony zakazem parkowania. W oczekiwaniu na rozwiązania ze strony władz San Cristobal de La Laguna, wielu kierowców nadal ryzykuje pozostawianie samochodów na prywatnym terenie, narażając się na odholowanie pojazdu.