rekordowa inwestycja zagraniczna wyspy kanaryjskie 2025

Rekordowy napływ kapitału na Wyspy Kanaryjskie. Turystyka głównym magnesem

Historyczny rok dla kanaryjskiej gospodarki

Wyspy Kanaryjskie zamknęły 2025 rok imponującymi wynikami, jeśli chodzi o statystyki turystyczne. Liczba podróżnych ponownie osiągnęła rekordowe wartości, a obroty w sektorze wzrosły o 7% w porównaniu z poprzednim rokiem, który również odnotował historyczne maksima. Te dobre dane oraz doskonałe perspektywy, jakie główna branża Archipelagu rysowała na ten rok – zanim decyzje amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa i jego atak na Iran nie zniweczyły wszelkich globalnych prognoz – sprawiły, że Wyspy znalazły się na celowniku międzynarodowych inwestorów. W efekcie kapitał zagraniczny, który napłynął w 2025 roku na Kanary, stał się największym w historii regionu.

Inwestycje zagraniczne podwojone w rok

Przez cały rok zagraniczne firmy przeznaczyły na inwestycje na Wyspach łącznie 327 milionów euro. Liczba, która w suchym zestawieniu może dezorientować. Czy to dużo, czy mało? Jednak porównanie z wynikami osiągniętymi w tej samej dziedzinie w poprzednich latach rozwiewa wszelkie wątpliwości. Te 327 milionów euro, które dotarły na Wyspy Kanaryjskie z zagranicy w formie inwestycji, to nie tylko największa kwota odnotowana w historii, ale także dwukrotność tej z zaledwie roku wcześniej. Innymi słowy, inwestycje zagraniczne na Wyspach podwoiły się w ciągu zaledwie dwunastu miesięcy.

Zgodnie z danymi opublikowanymi przez Sekretariat Stanu ds. Handlu, w 2024 roku potencjał produkcyjny Wspólnoty Autonomicznej otrzymał zastrzyk w wysokości 138 milionów euro kapitału z zewnątrz. Oznacza to, że w zeszłym roku inwestycje wzrosły o 189 milionów euro. Aby znaleźć równie okazałą kwotę jak ta z 2025 roku, trzeba się cofnąć do roku 2004. Co więcej, zdecydowana większość tego kapitału, bo aż 318,3 miliona euro, to inwestycje w kapitał lub majątek, czyli inwestycje efektywne. Tylko pozostała część to finansowanie wewnątrzgrupowe, czyli inwestycja o niewielkim lub żadnym wpływie społeczno-gospodarczym. Można więc powiedzieć, że lwia część tej sumy będzie miała realny wpływ na gospodarkę Archipelagu.

Wzrost na Wyspach, spadek w całej Hiszpanii

Ten znaczący wzrost w regionie ma miejsce w kontekście ogólnokrajowego spadku. Spadek inwestycji zagranicznych sięga 21,8% w całej Hiszpanii, która odnotowała najgorszy rok od czasu pandemii, pomimo magnesu w postaci funduszy europejskich. Należy jednak pamiętać, że – podobnie jak w przypadku Archipelagu – w statystykach inwestycji zagranicznych zdarzają się lata „dopingu”, a inne nie, ze względu na możliwość zamknięcia w danym roku dużych transakcji, które zniekształcają dane. Nie można jednak stracić perspektywy: Wyspy Kanaryjskie nie znajdują się nawet w pobliżu czołówki hiszpańskich regionów z największymi inwestycjami zagranicznymi. Tylko sześć wspólnot autonomicznych odnotowało w 2025 roku napływ mniejszego kapitału niż Wyspy.

Jednak w zeszłym roku Archipelag zdołał wyprzedzić drugą autonomię, w której turystyka ma przynajmniej podobną wagę w całej gospodarce: Baleary. Inwestycje zagraniczne, które dotarły na drugi hiszpański archipelag, osiągnęły 306,3 miliona euro, co oznacza, że potencjał produkcyjny Wysp Kanaryjskich otrzymał o 21,1 miliona euro więcej. Takie wyprzedzenie przez Kanary zdarzyło się od 1993 roku tylko kilka razy.

Gdzie trafiają miliony? Hotele na pierwszym miejscu

Jeśli przyjrzeć się dokładniej, gdzie trafiają te miliony napływające na Wyspy Kanaryjskie z inwestycji zagranicznych, nie ulega wątpliwości, że to działalność turystyczna budzi największe zainteresowanie. Aż 203 miliony z całkowitej sumy trafia do hoteli. Innymi słowy, sześć z każdych dziesięciu euro, które kanaryjski potencjał produkcyjny otrzymuje z zagranicy, inwestowane jest w te placówki branży turystycznej.

Istnieje jednak jeszcze jeden sektor, na który zagraniczni inwestorzy również zwrócili uwagę i który stał się drugim pod względem pozyskiwania kapitału: sektor mieszkaniowy. Gwałtowny wzrost cen, połączony z wysokim popytem, zarówno ze strony cudzoziemców, jak i mieszkańców, sprawił, że pieniądze napływające z zewnątrz na tę działalność rosły jak na drożdżach. Tylko w zeszłym roku działalność związana z wynajmem otrzymała na Wyspach Kanaryjskich 65,6 miliona euro kapitału zagranicznego. Za tym, z kwotą 15 milionów euro, usługi związane z nieruchomościami są trzecim sektorem, w którym inwestycje zagraniczne były największe w minionym roku.

Kto najwięcej inwestuje? Norwegia i Grecja na czele

A który kraj najwięcej inwestował na Wyspach Kanaryjskich w zeszłym roku? Pierwsze pozycje zajmują Norwegia i Grecja. Z tego pierwszego kraju w 2025 roku napłynęło 123,6 miliona euro, podczas gdy Grecy zainwestowali 64 miliony euro. Stany Zjednoczone, Niemcy, Włochy i Dania również przekroczyły próg 10 milionów inwestycji w Archipelagu w 2025 roku.

Źródło

Przewijanie do góry
Share via
Copy link